Placówki rodzinne do wygaszenia

autor: Michalina Topolewska21.05.2018, 20:00
adopcja, rodzina, rodzice, dzieci

Placówki które powstały lub powstaną przed wejściem w życie nowelizacji, będą mogły działać na dotychczasowych zasadach.źródło: ShutterStock

Powiaty nie będą mogły uruchamiać nowych placówek opiekuńczo-wychowawczych typu rodzinnego. Te, które już powstały, będą mogły działać dalej bez konieczności przekształcania się w inną formę opieki.

Takie rozwiązanie zakłada projekt nowelizacji ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 697 ze zm.). Zgodnie z jej obecnymi przepisami placówka typu rodzinnego, w której może przebywać nie więcej niż 8 dzieci, należy do pieczy instytucjonalnej. W praktyce oznacza to, że musi spełniać przewidziane dla niej warunki, np. mieć dyrektora, który jest zatrudniany na podstawie przepisów o pracownikach samorządowych, a na jej utworzenie oraz likwidację wydaje zgodę wojewoda. Jednocześnie ten typ placówki ma wiele cech zbliżonych do rodzinnych form pieczy zastępczej, w szczególności rodzinnych domów dziecka. Prowadzący taką instytucję, podobnie jak opiekunowie zastępczy, otrzymują świadczenia na przebywające w nich dzieci, w tym m.in. 500+, czy pokrycie kosztów utrzymania zajmowanego lokalu. Ze względu na te podobieństwa Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uznało, że nie ma potrzeby funkcjonowania dwóch tak zbliżonych do siebie form opieki.

– Faktycznie nie ma sensu dalszego utrzymywania zarówno placówek typu rodzinnego, jak i rodzinnych domów dziecka, zwłaszcza że są ze sobą często mylone – mówi Magdalena Kuźnicka, zastępca dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wrocławiu. Dodaje, że z organizacyjnego punktu widzenia łatwiejsze jest utworzenie rodzinnego domu dziecka. Nie bez znaczenia jest też to, że jest to tańsza forma opieki.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • wychowawca w rodzinnej placówce(2018-06-26 19:35) Zgłoś naruszenie 20

    to znaczy że zostaną w tym resorcie łamane wszelkie prawa pracownicze. To mało że trzeba dopłacać na utrzymanie dzieci, sprawę poprawiał jedynie program 500+ dzięki któremu przestaliśmy dopłacać do pracy,płacone jest za osiem godzin pięćdni w tygodniu najniższa krajowa a praca odbywa się 24h na dobę 7 dni w tygodniu to teras zostanie zabrana prowadzącym placówkę jedna pensja, zostanie ta 2000 brutto druga osoba będzie musiała gdzieś się zatrudnić najlepiej na nocne zmiany. Zadnego ubezpieczenia i w każdej chwili PCPR będzie mógł dzieci umieścić w Domu Dziecka nawet jeśli dla nich jesteśmy od 10 lat rodzicami bo nie będziemy już chronieni przez ministerstwo. Polska to wspaniały kraj nie ma co

    Odpowiedz
  • Janusz(2018-11-11 10:41) Zgłoś naruszenie 10

    Ustawę o pieczy tworzą Amatorzy , którzy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, Inspektorzy WPS-ów nie mają pojęcia o życiu , widzą tylko bzdurne przepisy , które tworzą ludzie nie znający problematyki pracy z dziećmi. Z własnego doświadczenia zawodowego wiem , że dla urzędników najważniejsze są pieniądze , a nie dobro dzieci. Z czego bierze się duży koszt utrzymania dzieci w placówkach ? to proste. Szanowna Pani Minister MRPiPS proszę odliczyć podatek ZUS i PIT- 4 od wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w placówkach i co wychodzi ? Okazuje się , że koszt utrzymania dziecka w placówkach jest taki sam jak w Rodzinnym domu dziecka , a przy okazji , ile ludzi ma zatrudnienie w placówkach . Obserwując dotychczas pracę PCPR-ów z Rodzinami zastępczymi , widzę , że dla oszczędności budżetowych , tworzone są Rodziny Zastępcze na siłę , gdzie jeden z rodziców posiada 1 grupę niepełnosprawności, żeby mu nie płacić zasiłków tworzy się RZ i daje kilkoro dzieci na utrzymanie i wychowanie , gdzie sam rodzic potrzebuje pomocy. Pani Minister , może powinna zweryfikować prawdziwe dane o już istniejących Rodzinach Zastępczych w Polsce, sprawdzić zaświadczenia lekarskie , a dopiero potem nowelizować ustwę o pieczy. Przecież wszystkim Nam chodzi o dobro dzieci przebywających w Pieczy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane