Podjęcie współpracy z byłym pracodawcą nie musi oznaczać automatycznej utraty przez samozatrudnionego prawa do opłacania składek na ubezpieczenie społeczne ustalanych od podstawy wymiaru nie niższej niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia.
W styczniu 2017 r. do oddziału ZUS w Lublinie wpłynął wniosek przedsiębiorcy o wydanie indywidualnej interpretacji, dotyczącej możliwości opłacania przez niego preferencyjnych składek. Sprawą budzącą wątpliwości pytającego było to, czy zachowa on prawo do skorzystania z takiej ulgi pomimo rozpoczęcia współpracy z byłym pracodawcą – ale w zakresie diametralnie innym niż wcześniej obowiązująca umowa o pracę.
Pytający wskazał, że ta współpraca miała być wykonywana w ramach prowadzonej przez niego pozarolniczej działalności gospodarczej. Ale jego były pracodawca postawił warunek. Ich współpraca będzie możliwa tylko wtedy, gdy pytający nadal będzie mógł korzystać z ugi. Stąd też jego wniosek o wydanie indywidualnej interpretacji.
Reklama
W opisie stanu faktycznego – będącego podstawą do wydania decyzji przez ZUS – zainteresowany wskazał, że rozpoczął prowadzenie działalności w 2016 r. Jako że przez ostatnie 60 miesięcy nie miał firmy to, a jego działalność nie będzie świadczona na rzecz byłego pracodawcy – skorzystał z przysługującego mu prawa opłacania ulgowego ZUS.
Natomiast w przeszłości był zatrudniony na umowę o pracę w firmie, z którą teraz chce nawiązać współpracę. Wtedy zajmował się w niej szkoleniem pracowników i nadzorowaniem sprzedaży indywidualnej. Teraz – w jego ocenie – ich kooperacja będzie całkiem inna. Ma polegać na świadczeniu usług fotograficznych, projektowaniu reklam i umieszczaniu ich w mediach.
ZUS odmówił wydania interpretacji. Pytający wniósł odwołanie do sądu okręgowego. Ten zaś zmienił zaskarżoną decyzję.
Na tej podstawie ZUS wydał decyzję indywidualną. Zgodnie z nią pytający miał rację uznając, że w zaistniałej sytuacji zachowuje prawo do korzystania z ulgi na ubezpieczenie społeczne przez okres 24 miesięcy. Zakład podkreślił, że kluczowe dla wyjaśnienia sprawy jest to, że samozatrudniony korzystający z preferencyjnych składek nie może wykonywać na rzecz byłego pracodawcy takich samych czynności, które były wcześniej przedmiotem umowy o pracę. Zasada ta dotyczy nie tylko roku rozpoczęcia działalności, ale także poprzedniego roku kalendarzowego. Skoro więc wykonywał inne zadania na rzecz byłego pracodawcy, samozatrudniony zachował prawo do skorzystania z ulgi. I za wskazany okres 24 miesięcy ma prawo do płacenia składek od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia.
Podstawa: Decyzja nr WPI /200000/43/ 108/ 2017 oddziału ZUS w Lublinie z 14 stycznia 2018 r.