Resorty odpowiedzialne za zdrowie, edukację, szkolnictwo wyższe oraz rynek pracy i świadczenia społeczne zamierzają ograniczyć w tym roku swoje wydatki o około 10 proc. Najwięcej, bo prawie o 900 mln zł, zmniejszą się wydatki resortu szkolnictwa wyższego.

Mniej pieniędzy dla szpitali

Resortowi zdrowia nie udało się, jak chciał premier, wygospodarować oszczędności w wysokości 10 proc. planowanych wydatków. Przy budżecie 4,6 mld zł musiałyby one wynieść 460 mln zł. Ministerstwo Zdrowia dokonało cięć niższych o 124 mln zł. Łącznie wyniosły 336 mln zł. W największym stopniu dotknęły wydatki inwestycyjne.

- Zostały one zmniejszone o 154 mln zł. Dotyczy to inwestycji, które miały rozpocząć się w tym roku - mówi Jakub Gołab, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

To oznacza mniej środków na rozbudowę infrastruktury, remonty i zakup nowego sprzętu dla szpitali, w tym dla instytutów i klinik.

Kolejne 100 mln zł oszczędności pochodzi z przesunięcia realizacji założeń Wieloletniego Programu Wzmocnienia Bezpieczeństwa Zdrowotnego Obywateli. W tym roku do ponad 370 szpitali powiatowych, wojewódzkich i klinicznych miało trafić dodatkowe 300 mln zł. Ostatecznie zostanie im przekazane 200 mln zł. 52 mln zł udało się też zaoszczędzić na procedurach wysokospecjalistycznych.

- Od lipca przeszczepy nerek i szpiku będą finansowane ze środków NFZ - mówi Jakub Gołąb.

Cięcia wydatków nie ominą też administracji oraz centrów krwiodawstwa. Resort zdrowia zapewnia jednak, że tutaj oszczędności są niewielkie, sięgające kilku milionów złotych.

Badania za unijne środki

W 2009 roku budżet Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego miał wynieść 16,5 mld zł. Po ustaleniach rządu zmniejszy się o około 870 mln zł.

- W porównaniu z innymi resortami znaleźliśmy się w o tyle dobrej sytuacji, że nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe miały w 2009 roku wzrosnąć o 2 mld zł. Oszczędności szukaliśmy więc głównie w zadaniach, na które miały być przeznaczone te środki - mówi Bartosz Loba, rzecznik MNiSW.

Cięcia obejmą więc badania na rzecz obronności (np. dotyczące technologii wojskowych) oraz promocję i udział w targach. Mniej pieniędzy otrzymają też jednostki realizujące badania, które można częściowo finansować z funduszy strukturalnych. Resort zapowiada też ograniczenie pozapłacowych kosztów administracyjnych (np. wydatków na remonty).

Oszczędności nie obejmą natomiast wynagrodzeń w szkolnictwie wyższym oraz stypendiów. Niezagrożona jest też realizacja programu kierunków zamawianych, czyli finansowej zachęty do podejmowania studiów w dziedzinach, w których brakuje specjalistów. Na program dotyczący wzmocnienia potencjału dydaktycznego uczelni (np. kierunki prowadzone w języku angielskim) resort nauki przeznaczy w 2009 roku około 1 mld zł, a na badania i rozwój - ponad 3 mld zł.