Konieczność opłacania składek od każdej zarobionej złotówki może spowodować ucieczkę najlepiej opłacanych pracowników. Tak wynika z najnowszego raportu KPMG: „Zniesienie limitu składek ZUS z perspektywy firm działających w Polsce”.



– To w pewnym sensie kolejny podatek nakładany na najlepiej zarabiających. Nie dziwi więc, że co trzecia badana firma obawia się odpływu specjalistów z Polski – wyjaśnia Grzegorz Grochowina, menedżer w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce. – Wyjazdu możemy spodziewać się m.in. wśród najlepszych informatyków i innych pracowników sektora nowych technologii – dodaje.
Reklama
Grochowina podkreśla, że zwiększenie obciążeń pracowniczych, poprzez zniesienie 30-krotności, z pewnością nie zachęci też wysoko wykwalifikowanych Polaków do powrotu z emigracji. Będzie to miało negatywny wpływ na rynek pracy, gdzie już odnotowano odpływ pracowników z przyczyn demograficznych czy też z powodu obniżonego wieku emerytalnego. 37 proc. ankietowanych firm obawia się, iż nakładanie dodatkowych zobowiązań publiczno-prawnych zarówno na pracodawcę, jak i pracownika, może odbić się również niekorzystnie na wizerunku Polski jako kraju atrakcyjnego dla zagranicznych inwestorów zatrudniających wysoko wykwalifikowanych pracowników. Zmiana może mieć także wpływ na wynagrodzenia – te obawy wyraża jednak zdecydowana mniejszość – czyli 17 proc. respondentów. U pracodawców zatrudniających powyżej 249 pracowników pojawiają się obawy o kondycję swojego biznesu. Blisko 29 proc. z nich uważa, że nowe przepisy mogą skutkować zagrożeniem rentowności przedsiębiorstwa, a 24 proc. – koniecznością ograniczenia działalności w niektórych obszarach.
Podstawą do zniesienia 30-krotności jest ustawa z 15 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Nowe zasady opłacania składek powinny wejść w życie 1 stycznia 2019 r. Obecnie jednak, po wniosku prezydenta Andrzeja Dudy (sygn. akt. Kp 1/18), ustawa czeka na rozpatrzenie przez Trybunał Konstytucyjny.