Unia pracuje nad rozszerzeniem obowiązków informacyjnych wobec pracowników w celu zwiększenia przewidywalności zatrudnienia. Jednak niektóre zaproponowane regulacje mogą uniemożliwić zlecanie godzin nadliczbowych w razie nagłej potrzeby pracodawcy.

W Komisji Europejskiej trwają obecnie prace nad nową dyrektywą w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej (dalej: dyrektywa lub dyrektywa informacyjna). Jej projekt został przedstawiony w grudniu 2017 r. Nowa regulacja ma ustanawiać minimalne prawa informacyjno-ochronne dla pracowników na terenie całej UE. Przy czym duża część z zawartych w niej przepisów jest już – w większym lub mniejszym stopniu – obecna w polskim porządku prawnym.

Dotyczy to m.in. maksymalnych okresów próbnych (projekt dyrektywy wymaga, by nie przekraczały one 6 miesięcy, podczas gdy polski kodeks pracy ogranicza je do 3 miesięcy), niektórych obowiązków informacyjnych (np. w zakresie informacji o miejscu wykonywania pracy czy daty początkowej stosunku pracy) oraz zakazu dodatkowego zatrudnienia (zgodnie z art. 10 par. 1 k.p. każdy ma prawo do swobodnie wybranej pracy i nikomu, z wyjątkiem przypadków wskazanych w ustawie, nie można zabronić wykonywania zawodu; a Konstytucja RP ustanawia wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, co do których ograniczenia mogą być wprowadzane wyłącznie w drodze ustawy).