Zameldowanie i wspólne zamieszkanie pod jednym adresem członków rodziny nie może być warunkiem, od którego uzależnione jest przyznanie gminnej karty dużej rodziny (KDR).
Tak stwierdził wojewoda lubelski, który postanowił unieważnić część zapisów uchwały podjętej przez radnych gminy Markuszów, dotyczącej wprowadzenia programu „Markuszowska KDR”. Zastrzeżenia organu nadzoru dotyczyły m.in. podstawy prawnej do podjęcia uchwały w tej sprawie. Radni powołali się bowiem na art. 17 i 110 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1769 ze zm.), które mówią o możliwości uruchomienia przez gminę lokalnego programu pomocy społecznej lub programu osłonowego. Jednak, jak zauważył wojewoda, można nimi objąć jedynie osoby, które spełniają kryteria – w tym przede wszystkim próg dochodowy – określone w jej przepisach. Natomiast właściwym aktem prawnym, który upoważnia radę do podjęcia uchwały, jest ustawa z 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1832 ze zm.), a dokładnie jej art. 27 ust. 1 i 2. To właśnie ten przepis przewiduje, że rada gminy, powiatu lub sejmik województwa mogą uchwalić samorządowy program przyznający uprawnienia członkom rodziny wielodzietnej.
Wojewoda miał też zastrzeżenia do zapisu uchwały, w którym radni wskazali, że „Markuszowska KDR” jest skierowana do rodzin wielodzietnych zameldowanych i zamieszkujących pod wspólnym adresem na terenie gminy. Jego zdaniem rada bezprawnie ograniczyła w ten sposób krąg osób, które mogą uczestniczyć w programie oraz korzystać z ewentualnych preferencji oferowanych w jego ramach. Stosowanie zameldowania jako warunku posługiwania się KDR narusza art. 1 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym wspólnotę samorządową tworzą mieszkańcy gminy. Zameldowanie nie jest więc kryterium przynależności do tej wspólnoty. Co ważne, nie przewiduje go też ustawa o KDR, która jako jedyną przesłankę do uzyskania karty wymienia spełnianie kryterium rodziny wielodzietnej. Jednocześnie wojewoda przypomina, że inaczej jest w przypadku cudzoziemców. W odniesieniu do nich przepisy wprost wskazują, że obcokrajowiec, który ma odpowiedni tytuł prawny, np. zezwolenie na pobyt stały czy status uchodźcy, może otrzymać KDR, jeśli zamieszkuje na terytorium Polski z członkami rodziny.
Reklama
Kolejny zakwestionowany przez organ nadzoru zapis zakładał, że do realizacji programu „Markuszowska KDR” będą mogły przystąpić inne niż gminne podmioty na podstawie zgłoszonych przez nie deklaracji. Taka regulacja również stanowi naruszenie art. 27 ustawy o KDR, który nakłada na radnych obowiązek określenia zakresu uprawnień przysługujących członkom rodzin wielodzietnych.
ORZECZNICTWO
Rozstrzygnięcie nadzorcze nr PN-II.4131.3.2018 wojewody lubelskiego z 10 stycznia 2018 r.