● Jak obliczać termin do wydania decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego

● Co powinien zrobić ubezpieczony, którego stan zdrowia pogorszył się po złożeniu odwołania od decyzji odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy

● Dlaczego zbyt ogólne sformułowanie regulaminu wynagradzania nie pozwoli na wyłączenie premii z podstawy wymiaru składek

Reklama
● Prowadzę działalność gospodarczą i ostatnio zatrudniłam pracownicę, która jeszcze do niedawna także prowadziła działalność. Miesiąc temu ją zawiesiła. Zarówno ona, jak i ja otrzymałyśmy od ZUS list z numerem naszego indywidualnego rachunku bankowego do opłacania składek. Na jaki numer mam opłacać składki za moją pracownicę? Wydaje mi się, że skoro ZUS przydzielił jej odrębny numer, to właśnie na niego powinnam przekazywać składki.

Reklama
Płatnik, w tym wypadku przedsiębiorca zatrudniający pracownika, wszystkie składki – i za siebie, i za zgłaszanych ubezpieczonych, powinien przelewać na jeden, przydzielony mu indywidualny numer rachunku (NRS). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych właśnie płatników obciąża odpowiedzialnością za obliczanie i przekazywanie składek za ubezpieczonych. ZUS, badając, czy płatnik prawidłowo wypełnił te obowiązki, będzie sprawdzał stan tego rachunku. Nie ma znaczenia, że niektórzy pracownicy lub zleceniobiorcy prowadzili lub ciągle prowadzą równolegle działalność gospodarczą. Przydzielone im numery rachunków służą jednak do opłacania składek w ramach prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, nie zaś przez obecnie zatrudniającego ich płatnika.
Dla wielu osób może nie być jasne to, że NRS nie ma nic wspólnego z kontem ubezpieczonego i płatnika prowadzonymi przez ZUS. NRS jest prowadzony przez bank i służy jedynie do przekazywania składek przez ubezpieczonego. Konto ubezpieczonego służy zaś m.in. do ewidencjonowania informacji o wysokości składki emerytalnej (nie samej składki), nie jest ono rachunkiem bankowym, na którym przechowywane są jakiekolwiek środki. Na koncie płatnika z kolei ewidencjonowane są np. informacje o wpłaconych składkach, ale nie same składki. Podobnie jak w przypadku konta ubezpieczonego, nie jest to rachunek bankowy. ⒸⓅ
Podstawa prawna
Ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).
Ustawa z 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy i niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1027).
● Pracowałam na etacie, obecnie prowadzę firmę, ale od dłuższego czasu choruję. Złożyłam wniosek o świadczenie rehabilitacyjne już pięć miesięcy temu. Nie dostałam jeszcze żadnej decyzji ani pieniędzy, co jakiś czas dostaję z ZUS do wiadomości pisma, w których przesyła moją sprawę między oddziałami. Dzwoniłam do ZUS i powiedziano mi, że oddziały muszą uzgodnić kwestię okresu zasiłkowego (trwa jakiś spór). Dopiero wtedy będzie można liczyć termin do wydania decyzji. Czy to prawda? Co mogę zrobić, aby przyspieszyć cały proces?
Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nie pozostawia wątpliwości – płatnicy składek wypłacają świadczenia w terminach przyjętych dla wypłaty wynagrodzeń lub dochodów, natomiast ZUS (jak w tym przypadku) bieżąco po stwierdzeniu uprawnień. Świadczenie to wypłaca się nie później jednak niż w ciągu 30 dni od daty złożenia dokumentów niezbędnych do stwierdzenia uprawnień do zasiłków. Nie ma więc znaczenia, że poszczególne oddziały ZUS lub jednostki organizacyjne wewnątrz oddziałów nie mogą osiągnąć wspólnego stanowiska. ZUS traktowany jest jako całość. Skoro więc ubezpieczony złożył wszelkie niezbędne dokumenty, to w ciągu 30 dni powinien otrzymać albo pieniądze, albo decyzję odmowną. Jeśli tak się nie stało, ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych daje ubezpieczonemu prawo do złożenia odwołania od niewydania decyzji. Co ciekawe jednak, nie można go złożyć już po 30 dniach od wniosku (niezbędnych dokumentów), ale dopiero po dwóch miesiącach. Sąd, uwzględniając takie odwołanie, może zobowiązać ZUS do wydania decyzji albo orzec co do istoty sprawy, tj. przyznać lub odmówić świadczenia. W pierwszym przypadku odwołującemu będzie przysługiwało odwołanie od wydanej w końcu przez ZUS decyzji, zaś w drugim – apelacja do sądu II instancji.
W wyroku uwzględniającym odwołanie sąd stwierdza, czy niewydanie decyzji nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Takie stwierdzenie ułatwia uzyskanie odsetek od ZUS, jednak jego brak nie wyklucza ich uzyskania, naraża jedynie na kolejny spór. Na podstawie art. 85 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jeżeli ZUS w terminach przewidzianych w przepisach określających zasady przyznawania i wypłacania świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych nie ustalił prawa do świadczeń lub nie wypłacił tego świadczenia, jest zobowiązany do wypłaty odsetek od tego świadczenia w wysokości odsetek ustawowych określonych przepisami prawa cywilnego. Nie dotyczy to przypadku, gdy opóźnienie w przyznaniu lub wypłaceniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ZUS nie ponosi odpowiedzialności. Bezzasadne niewydanie decyzji w terminie z powodu przedłużających się uzgodnień wewnątrzorganizacyjnych można zakwalifikować jako tego typu okoliczności. ⒸⓅ
Podstawa prawna
Art. 64 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.).
Art. 83 ust. 3 i art. 85 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).
Art. 47714 par. 3 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822 ze zm.).
● Złożyłem wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy, ale ZUS mi jej odmówił, bo komisja lekarska stwierdziła, że jestem zdolny do pracy. Złożyłem odwołanie do ZUS, ale mój stan zdrowia gwałtownie się pogorszył, obecnie jestem w szpitalu. Czy mam wycofać odwołanie i złożyć kolejny wniosek?
Przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy jest uzależnione m.in. od stwierdzenia częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy. Orzeka o tym lekarz orzecznik ZUS, a gdy wnioskodawca wniesie sprzeciw – komisja lekarska. Niezłożenie sprzeciwu, a następnie oparcie odwołania tylko na tym, że wnioskodawca nie zgadza się z lekarzem orzecznikiem, skutkuje odrzuceniem odwołania. Sąd nie będzie go nawet rozpatrywał. W opisywanej sytuacji sprzeciw był jednak wniesiony, ale stan zdrowia ubezpieczonego uległ pogorszeniu już po badaniu przez komisję lekarską, a nawet po wydaniu decyzji. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego w sprawie o świadczenie z ubezpieczeń społecznych, do którego prawo jest uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy (np. renta), jeżeli podstawę do wydania decyzji stanowi orzeczenie lekarza orzecznika lub orzeczenie komisji lekarskiej i odwołanie od decyzji opiera się wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia, sąd nie orzeka co do istoty sprawy na podstawie nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy, które powstały po dniu złożenia odwołania od tej decyzji. W tym przypadku sąd uchyla decyzję, przekazuje sprawę do rozpoznania ZUS i umarza postępowanie.
Cofnięcie odwołania spowoduje, że decyzja w sprawie odmowy renty uprawomocni się. Ale w związku z pojawieniem się nowych okoliczności można złożyć nowy wniosek i ZUS powinien wydać kolejną decyzję w sprawie renty, ponownie przeprowadzając procedurę badania ubezpieczonego przez lekarza orzecznika i ewentualnie komisję lekarską. Wnioski o rentę można bowiem składać wielokrotnie. Zdarza się też nierzadko, że ZUS w zasadzie wbrew przepisom rozpatrzy kolejny wniosek o rentę, nawet gdy ubezpieczony nie wycofał odwołania w sprawie poprzedniej decyzji. Zgodnie z przepisami powinien zawiesić postępowanie w sprawie drugiego wniosku do czasu zakończenia postępowania przed sądem. Odpowiadając na pytanie, można więc stwierdzić, że ubezpieczony nie musi wycofywać odwołania z sądu. Sąd sam przekaże ZUS jego sprawę. ⒸⓅ
Podstawa prawna
Art. 47714 par. 4 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822 ze zm.).
Art. 57 ustawy z 17 października 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383 ze zm.).
● W naszej firmie wprowadzono regulamin wynagradzania, z którego wynika, że okres niezdolności do pracy nie ma wpływu na przyznanie premii rocznej. Jest ona zależna tylko od wyników pracy. Nie wliczaliśmy tej premii do podstawy wymiaru składek, tymczasem ZUS to zakwestionował i nakazał jej uwzględnianie. Stwierdził, że regulamin nie zawiera skonkretyzowanych i zobiektywizowanych warunków premiowania, pracownik nie ma gwarancji otrzymania premii, dlatego też trzeba ją włączyć do podstawy wymiaru składek. Czy ZUS ma rację?
Zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, składniki wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, zasiłku chorobowego, macierzyńskiego, opiekuńczego, świadczenia rehabilitacyjnego, w myśl postanowień układów zbiorowych pracy lub przepisów o wynagradzaniu, jeżeli są one wypłacane za okres pobierania tego wynagrodzenia lub zasiłku, nie są wliczane do podstawy wymiaru składek. ZUS podchodzi do tego przepisu bardzo rygorystycznie. Zdaniem ZUS z regulaminu musi wynikać wprost, że pracownik otrzyma dany składnik wynagrodzenia nawet wtedy, gdy będzie chory lub będzie przebywał na zasiłku macierzyńskim. Skoro bowiem ubezpieczenie chorobowe ma rekompensować utratę dochodów za okres niewykonywania pracy z określonych powodów, to powinny być odprowadzane składki od premii, aby w przyszłości ewentualnie wyrównać jej utratę. Przy tak ogólnych postanowieniach dotyczących zasad premiowania, ZUS często zwraca uwagę, że skoro premia zależy od wyników, to oczywiste jest, iż nieobecność w pracy musi na nie jakoś wpłynąć, a więc pośrednio także na wysokość premii. Może się okazać, że pracownik nie otrzyma żadnej premii.
Szerzej warunki do uzyskania zwolnienia ze składek ZUS wyjaśnił w piśmie z 17 października 2016 r., znak DI/100000/43/1062/2016. Podkreślił, że samo zawarcie w regulaminie postanowienia, iż nieobecności nie wpływają na przyznanie premii rocznej, nie stanowi jeszcze o prawie osób zatrudnionych na umowę o pracę u wnioskodawcy do premii w okresie tych nieobecności. Mimo że w rozpatrywanej sprawie wnioskodawca twierdził, iż wskaźniki premiowania są z góry skonkretyzowane i zobiektywizowane, twierdzenie to nie znalazło odzwierciedlenia w przepisach o wynagradzaniu, a wręcz przeciwnie. Z brzmienia wniosku wynikało bowiem, że wskaźniki premiowania są kształtowane corocznie indywidualnie w stosunku do każdego pracownika oraz członków zarządu i przedstawiane mu podczas rozmowy z przełożonym. Realizacja celów również podlega takiej indywidualnej ocenie. Wskazuje to na uznaniowy charakter premii, a pracownik nie posiada żadnej gwarancji jej uzyskania, która wynikałaby z przepisów płacowych obowiązujących w spółce. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z 20 września 2017 r., sygn. akt I UK 364/16, to, że pracownik ma przyznawaną i wypłacaną nagrodę pieniężną w okresie niezdolności do pracy bądź pobierania zasiłków z ubezpieczenia chorobowego, nie powoduje, że jest to składnik wynagrodzenia, do którego pracownik zachowuje prawo w okresie tej niezdolności. Ze swojej istoty nagrody są świadczeniami majątkowymi, które mogą być przyznawane za to, co wykracza poza katalog czynności, do których pracownik zobowiązał się, nawiązując stosunek pracy, a więc za to, co przekracza jego zwyczajne obowiązki. Innymi słowy nagrody mogą być przyznawane pracownikowi za ponadprzeciętne wykonywanie obowiązków służbowych, a nie za normalnie wykonywaną pracę. Te rozważania można odnieść do premii uznaniowych w niniejszym przypadku.
Podobnie w opisywanej sytuacji premia nie została pracownikom z góry przyznana. Może się zatem okazać, że pracownik w ogóle jej nie otrzyma. Nie można więc stwierdzić, że pracownicy mają zapewnioną wypłatę tego składnika także za okres choroby. Dlatego też w tym przypadku nie można skorzystać ze zwolnienia ze składek.
Podstawa prawna
Par. 2 ust. 1 pkt 24 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1949).
Art. 41 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 13 68 ze zm.).