Pracodawca może otrzymać pomoc finansową z dwóch źródeł, jeśli jej łączna wysokość nie przekroczy 100 proc. kosztów płacy pracownika z dysfunkcją zdrowotną. Tak wynika z odpowiedzi udzielonej przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) w sprawie możliwości łączenia dwóch rodzajów pomocy na pokrycie kosztów związanych z zatrudnieniem osoby niepełnosprawnej.
Pierwszą z nich jest dofinansowanie do jej wynagrodzenia, które jest przyznawane zgodnie z przepisami ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2046 ze zm.). Co do zasady dla pracodawców prowadzących działalność gospodarczą dopłaty takie stanowią pomoc publiczną, a do jej uzyskiwania mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 r. z 17 czerwca 2014 r. uznającego niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznymi w zastosowaniu art. 107 i 108 traktatu (Dz.Urz. UE L 187). Wspomniane dofinansowanie nie może przekroczyć 75 proc. kosztów płacy pracownika.
Pracodawca może ubiegać się również o wsparcie udzielane na podstawie ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1065 ze zm.), np. refundację kosztów pensji osoby niepełnosprawnej zatrudnianej w ramach prac interwencyjnych. To dofinansowanie jest przyznawane przez powiatowe urzędy pracy jako pomoc de minimis. Problem w tym, że nie do końca jest jasne, czy dopuszczalne jest jednoczesne wsparcie z PFRON i PUP na pokrycie wydatków na wynagrodzenie tego samego pracownika. A w sytuacji, gdy jest to możliwe, czy obydwie formy dofinansowania mogą pokryć do 100 proc. kosztów płacy, czy do limitu ograniczającego wysokość udzielanej pomocy publicznej, który wynosi 75 proc. wydatków.