statystyki

30-krotność ma zielone światło prezesa i stoi

autor: Grzegorz Osiecki, Bartek Godusławski28.11.2017, 07:31; Aktualizacja: 28.11.2017, 08:22
Wiele wskazuje na to, że nie ma szans, by projekt został przyjęty przez parlament, podpisany przez prezydenta przed końcem miesiąca, bo Senat zajmie się nim na pierwszym grudniowym posiedzeniu.

Wiele wskazuje na to, że nie ma szans, by projekt został przyjęty przez parlament, podpisany przez prezydenta przed końcem miesiąca, bo Senat zajmie się nim na pierwszym grudniowym posiedzeniu.źródło: ShutterStock

Jeśli parlament nie zdąży z uchwaleniem zniesienia limitu składek emerytalnych i rentowych do końca listopada, to może być argument za podważeniem zmiany.

W otoczeniu wicepremiera Mateusza Morawieckiego panuje duży sceptycyzm, czy warto forsować zniesienie górnego limitu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Wicepremier dostał dla tej inicjatywy zielone światło od prezesa PiS, więc formalnego buntu w partii czy w rządzie wobec pomysłu nie będzie. Jednak nasi informatorzy wskazują, że część współpracowników Morawieckiego namawia go do porzucenia tego pomysłu. – Jeśli chcemy do Polski przyciągać emigrantów wykształconych i z doświadczeniem w międzynarodowych korporacjach, to nie można im budować systemu, w którym na starcie dostaną po kieszeni na składkach – mówi nasz informator.

Projekt ustawy został już przyjęty przez Sejm, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by prace nad nim opóźnić w Senacie albo zgłosić tam poprawkę, że wchodzi w życie np. od 2019 r.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (17)

  • profesor(2017-11-28 09:48) Zgłoś naruszenie 2929

    Solidaryzm społeczny i to dobrze.Bogaci muszą łożyć na biedniejszych od nich.A tych jest w Polsce większość bo około 90%.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • doktor(2017-11-28 08:49) Zgłoś naruszenie 2817

    Ta ustawa to rozbój w biały dzień. Obniżenie pensji wykształconym wysoko wykwalifikowanym pracownikom, którzy całe swoje dochody wykazują w najbardziej fair i promowany sposób tj poprzez umowę o pracę. Ci ludzie nie zarabiają 10, 20 czy 30 tysięcy za ładne oczy, a jest to wynikiem ich ciężkiej pracy, wykształcenia czy ciągłego podnoszenia kwalifikacji. Często kosztem rodziny i zdrowia. To jest samobój, którego Polska będzie długo żałowała. Drugi raz nie będzie decyzji o pozostaniu w kraju, jak 10 lat temu. Wtedy też mydliliście oczy. W UE za takie kwalifikację zarobią 10 x tyle.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Informatyk(2017-11-28 11:31) Zgłoś naruszenie 206

    Na studiach pracowałem po 10h plus nauka, po studiach robiłem po 12h dziennie siedząc w delegacji od niedzieli wieczór do soboty rano. Po godzinach oczywiście trzeba było się doszkalać, bo technologie zmieniają się każdego dnia. Ostatecznie dorobiłem się pensji w wysokości 3 średnich w Polsce. Teraz się okazuje, że jestem bogaty i muszę kolejny wór z piachem na plecy przyjąć, bo ludzie "o dobrym sercu" stwierdzili, że za dobrze mam i trzeba mi zabrać jeszcze więcej i dać pijawkom na socjalu (w większości to cwaniacy zarabiający dobre pieniądze w szarej strefie). Nie chcę brać udziału w tej socjalistycznej farsie. Bieda tu będzie zawsze, mentalna i finansowa. Przy pierwszej okazji zabieram swoje dziecko z tego kraju i jadę tam, gdzie społeczeństwo szanuje ludzi ciężko pracujących.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ,Voxveritas(2017-11-28 12:51) Zgłoś naruszenie 1011

    Nie żadne limity składek i lub fwypłacanie niebotycznym emerytur żerownikom podłączonym do systemu w wyniku fundowania ogromnych składek, przez biedne masy płacące realnie składki, lecz ucywilizowanie obecnego system emerytalno-rentowo-zdrowotnwgo. Obecny system w Polsce ma charakter absurdalnej patologii, gwałcoącej konstytucyjne prawa większości, Zakłamanie i notoryczne gwałcenie konstytucyjnych praw, tak oblekło gumnem ten system, że nawet zarządzający nim oraz ludzie, którzy mienią się ekspertami z tytułami naukowymi, powiadają brednie i publiczne kłamstwa, zabierając głos w sprawie. System jest repartycyjny to znaczy, że dzisiejsi pracujący płacą na emerytów. To oznacza, że tyle pieniędzy ile wpływa do systemu (przynajmniej ze składki emerytalnej) powinno być podzielone na wszystkich emerytów. Pewno w normalnym systemie, byłaby to przyzwoita emerytura, płacona w zależności od przepracowanych lat, lecz nie w naszym kraju. Tylko wprowadzenie jednej równej składki płaconej przez wszystkich przez równy, długi okres w celu nabycia praw do Podstawowej państwowej emerytury, zlikwiduje tę patologię i przywróci sprawiedliwość i właściwe finansowanie systemów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PiS ma racje(2017-11-28 16:04) Zgłoś naruszenie 35

    .Cały problem z POdnoszeniem wieku emerytalnego wziął się z tego że cwaniaki na STOLCACH głownie Ci popierający PO nie płaciły całych składek ZUS od swoich niebotycznych dochodów a potem zdajac sobie sprawe, że na emeryturze dostaną z ZUSu grosze chcieli być do swoich stołków przyklejeni dożywotnio. No ale przegrali i trzeba beknąć PiS ma całkowitą racje znosząc górny limit składek ZUSu. To Oni stworzyli nam system kapitałowy i co sobie teraz uzbierają będzie wg twórców czyli PO -ich ,o ile zdążą już uzbierać..hahahaa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane