O 175 mln zł więcej niż szacowano wyniosą w tym roku wpłaty od pracodawców, którzy nie osiągają odpowiedniego wskaźnika zatrudnienia osób z dysfunkcjami. Pieniądze będą przeznaczone na dopłaty do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników.
Pierwotnie plan finansowy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) przewidywał, że przychody z tytułu składek oraz opłat wyniosą w 2017 r. ponad 3,74 mld zł. Teraz okazało się, że będą wyższe.
Tomasz Maruszewski, wiceprezes PFRON, podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych wskazywał, że wzrost spowodowany jest kilkoma czynnikami. Jednym z nich jest dobra sytuacja na rynku pracy, która skutkuje zwiększeniem zatrudnienia, a jednocześnie powoduje, że więcej firm, które nie zatrudniają co najmniej 6 proc. pracowników z dysfunkcjami, musi płacić na rzecz PFRON.