ZUS chce zniesienia limitu płacenia składek na ubezpieczenia emerytalne dopiero w 2019 r. Część polityków liczy, że zmiany zastopuje sam Jarosław Kaczyński.
Granicę opłacania składek na poziomie 30 przeciętnych wynagrodzeń wprowadzono w 1999 r. wraz z reformą emerytalną. Proponowane przez rząd jej zniesienie od 2018 r. oznacza, że ZUS musi dokonać zmian w czterech programach: KSI (Kompleksowym Systemie Informatycznym) ZUS, PUE, programie Płatnik i aplikacji ePłatnik. Dziś w momencie przekroczeniu pułapu (w tym roku to 127 800 zł) programy automatycznie przestają naliczać składkę emerytalną i rentową.
ZUS radzi rządowi: zaczekajcie