Nie tylko związki zawodowe, ale również Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) uważa, że należy wrócić do zasady, zgodnie z którą podstawą do naliczania kwoty na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) będzie średnia pensja z roku poprzedniego. Ich stanowiska nie zostały jednak uwzględnione przez resort finansów.



Wspomniane rozwiązanie wynika wprost z przepisów ustawy z 4 marca 1994 r. o ZFŚS (t.j. Dz.U z 2016 r. poz. 800 ze zm.), która przewiduje, że odpis podstawowy odprowadzany na fundusz za każdego zatrudnionego w danym roku stanowi 37,5 proc. przeciętnego wynagrodzenia z roku poprzedniego lub jego drugiego półrocza, jeśli było wyższe (ogłaszanego przez GUS). Tyle że od kilku lat poziom odpisu na ZFŚS jest zamrożony. I podobnie ma być również w 2018 r.