ZUS zmienia zdanie na korzyść ubezpieczonych. To chyba dobrze, nieprawdaż? Otóż... niekoniecznie.
A to dlatego, że jeśli za raz zmienionym zdaniem nie stoją ważkie argumenty, mające poparcie w przepisach, to istnieje ryzyko, że kiedyś organ rentowy ponownie zmieni swoje stanowisko – tym razem stawiając już ubezpieczonych w gorszej sytuacji.
Zmiana na korzyść, o której mowa, nastąpiła po naszych tekstach w bieżącym wydaniu DGP i w tygodniku dla prenumeratorów – Kadry i Płace. Uczulaliśmy w nich czytelników, którzy prowadzą firmę, by mocno zastanowili się, zanim na żądanie ZUS złożą korektę deklaracji ubezpieczeniowej do organu rentowego. Jeśli bowiem ZUS wymagał od nich wyrejestrowania się z ubezpieczeń z datą wsteczną w związku z pobieraniem zasiłku macierzyńskiego (który zdaniem organu rentowego stanowi odrębny tytuł do ubezpieczeń społecznych), to spełniając to żądanie można było narazić się na to, że w efekcie dostaniemy wezwanie od ZUS do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.