Rząd szuka kompromisu w sprawie niedzielnego zakazu sprzedaży. Początkowo mógłby on obowiązywać dwa, a w kolejnych latach – trzy razy w miesiącu.
Resort pracy wyciąga rękę do partnerów społecznych i proponuje etapowe wprowadzanie ograniczeń w handlu w pierwszy dzień tygodnia.
– Proponowałam dwie niedziele (wolne w miesiącu – dop. autora), bo wydawało mi się to rodzajem złotego środka przy mocno utrwalonych nawykach Polaków. Ale jeśli będzie dalej idąca propozycja, to nie będę przeciwnikiem. Dwie niedziele to miał być rodzaj kompromisu, jeśli będą trzy – to nie będę miała nic przeciw, ta trzecia mogłaby być np. wprowadzona po roku funkcjonowania ustawy – mówi DGP Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.