Obowiązkowa mediacja w sporach pracowniczych? Pomysł znów wraca

autor: Urszula Wróblewska23.06.2017, 06:50; Aktualizacja: 23.06.2017, 07:03
mediacja

Czy prosta reaktywacja wewnętrznej mediacji – polegająca na wprowadzeniu obowiązkowego przedsądowego postępowania ugodowego przed komisją pojednawczą – ma sens w sytuacji, gdy Polacy coraz częściej pracują na umowach cywilnoprawnych?źródło: ShutterStock

Spór między pracodawcą a pracownikiem nie musi się kończyć na sali sądowej. Problem w tym, że u nas od lat jest to normą. Dzieje się tak, choć postępowanie sądowe jest nie tylko czasochłonne, lecz także kosztowne.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (5)

  • Inspektor Pracy(2017-06-23 10:32) Zgłoś naruszenie 61

    Pamietacie jak Tusk oglosił że każdy kto bedzie Go sądził w sprawie emerytur -to podniesie koszty sądowe--Polaków nie stać na Sądy i koszty Sądowe a także stawki adwokackie:-- Wysokość minimalnych stawek adwokackich powinna być regulowana Ustawą bezpośrednio przez Sejm a nie Rozporządzeniem przez Ministra Sprawiedliwości. To mają być minimalne stawki a nie wygórowane jak zarządził były minister Budka . Pan Ziobro je co prawda zmniejszył lecz nadal są rażąco za wysokie . Czas tą patologie praktyki ustalania tych stawek natychmiast znieść . Niech adwokaci nie ustalają sami sobie gaż minimalnych które mogą być podnoszone aż 4 --krotnie. Wiekszość z tych spraw to jednak sprawy szablonowe! Za kwotę sporu 10 000 zl obowiązuje obecnie minimalnie aż 36% stawka, --tylko za swojego mocodawce nie licząc apelacji . Kogo stać na sprawy sądowe gdy Ich wynik nie tylko zależy od argumentów lecz także od wiedzy sądu oraz gdy wynik zależy od interpretacji prawa czyli tzw:ryzyka procesowego

    Odpowiedz
  • rr(2017-06-23 07:47) Zgłoś naruszenie 40

    Jeśli jakaś instytucja prawna "zdycha" wskutek desuetudo, to znaczy, że nie przyjęła się w społeczeństwie. Jeśli ludzie nie chcą chodzić w koturnach, to racjonalny ustawodawca powinien ich do tego zmuszać? Ludzie sami wiedzą co dla nich dobre. Rząd powinien natomiast uwolnić rynek usług prawnych. Wtedy zapotrzebowanie klientów samo wytworzyłoby właściwe usługi prawnicze. Może nie potrzeba radcy czy adwokata, tylko np. specjalisty od prawa pracy, który zajmuje się tylko tym i przez to jest tańszy. Ale aby to działało, powinna być wolność zakresie pełnomocnictwa sądowego. Nie dlatego, że jest to takie świetne, ale po to, żeby postępowanie przed sądem przestało być tak opłacalne. Obecnie, wskutek reglamentacji, proces przed sądem, jest najbardziej opłacalny.

    Odpowiedz
  • Mediujmy(2017-06-23 10:07) Zgłoś naruszenie 31

    Szanowna Pani Premier, Szanowne PiS POsłanki .. Czy zgadzacie się i na to aby mężczyźni którzy utracili prace mając co najmniej 40 –może nawet z 47 letnim stażem pracy chodzili po śmietnikach tylko dlatego, że nie mają jeszcze 65r życia gdy kobieta z 25 latami pracy może odchodzić na emeryturę w wieku 60 lat patrząc jak ten starszy wiekiem i stażem pracy " bidula" grzebie na coś do picia?... Czy wiek emerytalny kobiety i mężczyzny nie powinien być co najmniej równy.? ......gdzie tu jest sprawiedliwość? bo prawo już dawno to absurd.! .....Odpisała Pani rękami Naczelnik Magdaleny Ch.. że taka jest ustawa i nikt z rządu nie zamierza jej zmienić. Otóż pamięta pani ,kiedyś też ktoś uchwalił Ustawy (Norymberskie)... pozwalały zabijać także pracą innych ludzi,! Czy takie prawo niezgodne z Konstytucja RP i bezduszne można równie szanować? Co Pani na to? Czy uczciwiej jest rozdawać 500+ ,czy sprawiedliwiej jest może najpierw spłacić najdłużej zatrudnianych którzy niewątpliwie na te pieniądze zapracowali?

    Odpowiedz
  • trele(2017-06-23 15:34) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli chcemy, by mediacja miała sens w sprawach z zakresu prawa pracy - powinna być obligatoryjna i nieodpłatna (wynagrodzenie mediatora pokrywa państwo z budżetu MS, każda ze stron ponosi swoje koszty). Powinna mieć formę "med-arb" - w przypadku bezskuteczności mediator rozstrzygałby jak arbiter i uzasadniał orzeczenie w oparciu o dowody z dokumentów przedstawione przez strony i oświadczenia stron, a od orzeczenia przysługiwałoby odwołanie do sądu powszechnego (powództwo o uchylenie orzeczenia arbitra z możliwością przesłuchania świadków+apelacja). Jednocześnie, powinna być obwarowana obowiązkowym udziałem pracownika i pracodawcy pod rygorem rozstrzygnięcia na niekorzyść podmiotu, który się nie stawi (osobiście lub reprezentowany) bądź będzie bierny. Do tego nie powinna trwać dłużej niż miesiąc i kończyć się najpóźniej w okresie 3 miesięcy od zdarzenia (w okresie wypowiedzenia umowy o pracę).

    Odpowiedz
  • Borsuk(2017-06-23 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    A o czym medjowac jak pracodawca dał zlecenie 48zł miesięcznie ozusowane żeby sypać ZUS i pracownika A 1500w drugiej spółce za240 godzin jako cięć (ochroniarz ) i niestawil się ani pracodawca ani jego pełnomocnik w sądzie ani razu przez 3 lata A sąd oddalił powództwo gdyż trzeba mieć na uwadze dobro materialne firmy i że odszkodowanie ewentualne mogło by zgrozic istnieniu firmy A ewntualne niepłacenie nadgodzin to wliczone jest w ryzyko zatrudnienia

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane