Nowe przepisy nie precyzują, jak należy liczyć czas świadczenia pracy tymczasowej. Na rynku pojawiają się usługi ułatwiające taki monitoring.
Agencje zatrudnienia i pracodawcy użytkownicy starają się wypracować skuteczne metody ewidencjonowania pracy tymczasowej. To dla nich ważne, bo od 1 czerwca 2017 r. obowiązują nowe ograniczenia i sankcje w tym zakresie. Powodują one liczne wątpliwości – w szczególności dotyczące sposobu liczenia dopuszczalnego okresu zatrudnienia tymczasowego w jednej firmie (maksymalnie 18 miesięcy). Okazuje się, że receptą może być tworzenie np. internetowych baz danych pracowników tymczasowych, którzy byli zatrudnieni u konkretnego pracodawcy użytkownika.
– Konieczność ewidencjonowania pracy tymczasowej oraz limit skierowania do konkretnej firmy wymuszą stosowanie narzędzi opartych na nowoczesnych technologiach – podkreśla Leszek Zieliński, prezes Jobman Group, ekspert Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.