Zmiana przepisów, która pozwoli uzyskać Kartę Dużej Rodziny (KDR) wszystkim osobom kiedykolwiek wychowującym minimum troje dzieci, nie wejdzie w życie od 2018 r., ale 12 miesięcy później.
Obecnie prawo do dokumentu pozwalającego korzystać z różnego typu ulg i zniżek przysługuje rodzicom (oraz ich małżonkom), jeśli wychowują co najmniej troje dzieci w wieku poniżej 18 lub 25 lat, o ile uczą się w szkole lub w szkole wyższej. Natomiast zgodnie z projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin KDR będą mogli wyrobić również ci rodzice, którzy aktualnie nie mają na utrzymaniu trójki potomków.
– Jest to symboliczny, ale sprawiedliwy gest docenienia trudu rodzicielstwa – podkreślał podczas wczorajszej konferencji prasowej Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Reklama
Dodał, że to rozwiązanie zacznie obowiązywać od stycznia 2019 r. Nastąpi to więc później, niż pierwotnie wynikało z projektu, który przewidywał, że KDR dla każdego wielodzietnego rodzica wejdzie w życie już od stycznia przyszłego roku.
Z kolei Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, podkreślała, że zawarte w projekcie zmiany dotyczące zasad przyznawania świadczeń wychowawczych nie mają na celu szukania oszczędności, bo nie starcza środków na realizację programu 500+.

Reklama
Zapewniała, że ich celem jest doprecyzowanie odmiennie interpretowanych przepisów oraz ich uszczelnienie, aby zapobiegać przypadkom pobierania 500 zł na dziecko przez osoby nieuprawnione. W związku z tym wprowadzony będzie m.in. mechanizm weryfikacji spełniania przesłanek do otrzymywania wsparcia, zwłaszcza w zakresie zamieszkiwania na terenie Polski. Chodzi o wychwytywanie takich sytuacji, gdy rodzice wspólnie z dziećmi mieszkają w innym państwie, np. Wielkiej Brytanii. Wówczas świadczenie wychowawcze nie powinno im przysługiwać.
Resort rodziny przygotował specjalne narzędzie informatyczne, które pomoże sprawdzać, czy rodzina wnioskująca o wsparcie faktycznie w Polsce mieszka. Będzie to możliwe dzięki dostępowi do danych pochodzących z Systemu Informacji Oświatowej oraz NFZ.
Ponadto Elżbieta Rafalska odniosła się do zarzutów związanych z przekazaniem wojewodom rozpatrywania spraw o świadczenia na dzieci, które są objęte unijnymi regulacjami o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Marszałkowie mają się nimi zajmować tylko do końca 2017 r.
– Nie można mówić, że rząd zabiera coś samorządom. Jeżeli mam ponosić odpowiedzialność za sprawność obsługi koordynacji, to teraz będzie ona pełna, gdy zacznie podlegać pod wojewodów – przekonywała Elżbieta Rafalska.
Jednocześnie w związku ze zgłaszanymi w trakcie konsultacji uwagami, że Samorządowe Kolegia Odwoławcze nie powinny rozpatrywać odwołań rodziców od decyzji wojewodów, resort zdecydował, że takie rozwiązanie będzie obowiązywać przejściowo, tylko przez rok. Tym samym dla wniosków składanych po 1 stycznia 2019 r. organem odwoławczym w sprawach o koordynację będzie już minister rodziny.
Etap legislacyjny
Projekt przed I czytaniem w Sejmie