Wysoce prawdopodobne staje się odsunięcie o rok wejścia w życie preferencyjnych zasad oskładkowania małej działalności gospodarczej. Pomysł nie budzi entuzjazmu w związkach zawodowych, ZUS i resorcie pracy.
Gdy ZUS zgłosił wątpliwości wobec pomysłu obniżenia wieku emerytalnego, był to jeden z głównych powodów przesunięcia wejścia w życie tego rozwiązania. A jak podkreślają przedstawiciele ZUS, korekta zasad oskładkowania jest bardziej skomplikowana niż zmiana wieku emerytalnego. – Nawet w tamtej sprawie potrzebowaliśmy trzech kwartałów, by przygotować system informatyczny i urzędników – zwraca uwagę urzędnik zakładu.
Plan Ministerstwa Rozwoju (MR) ma dotyczyć jednoosobowej działalności gospodarczej z miesięcznym obrotem mniejszym niż dwuipółkrotność minimalnej pensji (dziś limit wynosiłby 5 tys. zł). Wymiar składki co rok określałoby rozporządzenie ministra rozwoju i finansów. Na początku roku podatkowego przedsiębiorca będzie prognozował swoje przychody i na tej podstawie wyliczy mu się składkę. Żeby te prognozy zweryfikować, po roku będzie składał sprawozdanie roczne. Gdyby się okazało, że przychody były wyższe, trzeba będzie dopłacić.