Rodziny wspierające potrzebne gminom od zaraz

autor: Michalina Topolewska05.04.2017, 07:36; Aktualizacja: 05.04.2017, 08:30
adopcja, rodzina, rodzice, dzieci

Z rodzin wspierających korzystają tylko nieliczne samorządy.źródło: ShutterStock

Gminom brakuje osób chętnych do tego, aby pomagać rodzicom, którzy przeżywają trudności w opiece nad dziećmi. Gorzej, że część z samorządów nie wie, jak wdrażać taką formę wsparcia.

Mimo że od 2012 r. samorządy mogą w proces pomocy osobom wychowującym dzieci włączać rodziny z ich najbliższego otoczenia, to ich liczba jest bardzo mała. Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), w 2016 r. działały tylko 74 rodziny wspierające. W związku z tym, że mogą one być istotnym uzupełnieniem pomocy zapewnianej przez pracowników służb społecznych, Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej (BIPP) Kancelarii Prezydenta chce podjąć działania służące rozwijaniu i promowaniu rodzin wspierających.

Krewny lub sąsiad

Zgodnie z przepisami ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 575 ze zm.) głównym zadaniem rodziny wspierającej, podejmowanym we współpracy z asystentem rodziny jest pomaganie konkretnym rodzinom w opiece i wychowaniu małoletnich, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz powrocie do prawidłowego funkcjonowania. Taka rodzina może np. zabierać dzieci na wycieczki, zajęcia sportowe, do kina, do teatru czy pomagać im w nauce. Rodziną wspierającą mogą być zarówno krewni, jak i osoby z sąsiedztwa lub niepozostające w żadnych relacjach z opiekunami z problemami wychowawczymi. Kandydaci muszą jedynie uzyskać pozytywną opinię kierownika ośrodka pomocy społecznej oraz zgodzić się na wywiad środowiskowy. Następnie, aby rodzina mogła formalnie działać, gmina podpisuje z nią umowę i na tej podstawie przysługuje jej zwrot kosztów związanych z udzielaniem pomocy. Za swoją działalność nie otrzymuje jednak żadnego wynagrodzenia.

Okazuje się jednak, że z rodzin wspierających korzystają tylko nieliczne samorządy. Należą do nich m.in. Wałbrzych, Pruchnik i Warszawa, która np. na Pradze-Południe ma 10 takich rodzin, a na Bemowie – cztery.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane