Z danych PFRON wynika, że w br. 447 pracodawców zwróciło 5,6 mln zł pieniędzy zgromadzonych w 2015 r., a które nie zostały wydane do końca 2016 r. Natomiast w roku ubiegłym ZPChr, które nie spożytkowały środków ZFRON pochodzących z 2014 r. było 450, ale oddały one do funduszu 7 mln zł.
Prowadzenie ZFRON jest jednym z wymogów obowiązujących firmy działające na chronionym rynku pracy. Co do zasady gromadzone są na nim pieniądze pochodzące ze zwolnień podatkowych, m.in. od nieruchomości czy rolnego oraz części zaliczek na podatek dochodowy pracowników. Środki znajdujące się na ZFRON są przeznaczane zgodnie z zakładowym regulaminem na finansowanie różnych form rehabilitacji zawodowej, społecznej i leczniczej podwładnych, w tym na pomoc indywidualną np. na zakup leków oraz na realizację indywidualnych programów rehabilitacji. Jednak zgodnie z art. 33 ust. 4c ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2046), uzyskane w danym roku pieniądze z ulg i zaliczek na podatek dochodowy, które nie zostały wykorzystane do 31 grudnia następnego roku, podlegają wpłacie do PFRON. ZPChr muszą przekazać je do 20 stycznia kolejnego roku.
– To że w 2016 r. firmy przekazały do PFRON o 1,4 mln zł mniej niż w tym roku, świadczy o tym, że większa część środków została przeznaczona na działania związane z wsparciem niepełnosprawnych pracowników – mówi Mateusz Brząkowski, radca prawny z Kancelarii TGC Corporate Lawyers.
Reklama
Jednocześnie statystyki PFRON pokazują, że w 2017 i 2016 r. zwiększyła się liczba przedsiębiorców, którzy przekazali na jego konto niewykorzystane pieniądze. W 2015 r. było ich bowiem 356, a rok wcześniej 365.
– Jest to spowodowane tym, że firmy mają problemy podczas kontroli związanych z prowadzeniem ZFRON. Finansowane przez nie wydatki są coraz częściej kwestionowane jako nieprawidłowe, za co grożą im kary finansowe. Dlatego część pracodawców w obawie przed sankcjami woli ograniczać działalność ZFRON i oddać pieniądze do funduszu – wskazuje Edyta Sieradzka, wiceprezes Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (OBPON).