Na podstawie rozmów z przedstawicielami Ministerstwa Rodziny oraz urzędnikami samorządowymi przygotowaliśmy listę „sztuczek”, które pozwoliły otrzymać 500 zł na dziecko osobom do tego nieupoważnionym.
Ulga w podatku czy 500 plus. W Skarżysku Kamiennej były przypadki korekty zeznań podatkowych za 2015 r. i... zwracania ulg na dziecko, by zaniżyć dochód i zmieścić się w kryterium dochodowym programu „Rodzina 500 plus” dotyczącym pierwszego dziecka. – Mieliśmy kilka takich przypadków, które były typową matematyczną kalkulacją, co się bardziej opłaca. Dzwonili do nas nawet pracownicy urzędu skarbowego zdziwieni, że ludzie rezygnują z ulg – opowiada Bożena Bętkowska z tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W tym przypadku rachunek jest prosty – zamiast ulgi, która wynosi 1112 zł na pierwsze dziecko, można dostać 6 tys. zł. Rezygnacja z ulgi pozwala obniżyć miesięczny dochód w rodzinie o niepełne 100 zł, czyli o 30 zł na osobę w przypadku rodziny z jednym dzieckiem lub 23 zł dla rodzin z dwójką dzieci. Widać więc, że dotyczy to osób, którym grozi przekroczenie kryterium dochodowego o tak niewielkie sumy.
Ukrywanie faktycznego dochodu przez przedsiębiorców. W jednym z MOPS-ów urzędniczka miała ostatnio skrajne sytuacje dotyczące 500 plus na pierwsze dziecko. Obligatoryjnie odmowna musiała być decyzja w sprawie wniosku pracującej matki, która przekraczała kryterium dochodowe o 4 zł. Świadczenie otrzymał natomiast przedsiębiorca, który miał 1 mln przychodu, ale deklarował, że jego dochód wynosi zero. Wszystko dlatego, że przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem czy kartą podatkową sami deklarują dochód. Resort rodziny zapowiada wprowadzenie mechanizmów korygujących, aby ograniczyć tego typu sytuacje.