Regulacje wskazujące źródła i rodzaje dochodów mających wpływ przy ubieganiu się o świadczenia socjalne powinny być tak jak do tej pory wypracowywane i zawierane w regulaminie uzgadnianym przez pracodawcę ze związkami zawodowymi. Dlatego Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) uważa, że nie należy zmieniać przepisów w tym zakresie.
Tak wynika z odpowiedzi przygotowanej przez resort dla DGP. Jest ona związana z opisywaną na naszych łamach sprawą pracowników Auchan Polska. Pracodawca wymaga od nich składania oświadczeń o otrzymywaniu 500 zł na dziecko na potrzeby ubiegania się o pomoc z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFSŚ). I to pod groźbą utraty zatrudnienia.
Na wniosek Elżbiety Rafalskiej w placówkach firmy zostanie przeprowadzona kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Jednak zdaniem części ekspertów źródłem tego problemu są niejednoznaczne przepisy ustawy z 4 marca 1994 r. o ZFŚS (Dz.U. z 2016 r. poz. 800 ze zm.), które wprawdzie uzależniają przyznawanie świadczeń oraz ich wysokość od kryterium socjalnego, czyli sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej pracownika, ale nie określają, jakie dochody powinny być brane pod uwagę.
Reklama
Jak wyjaśnia resort rodziny, mając na uwadze socjalny, nieroszczeniowy charakter pomocy z ZFŚS, uzasadnienie znajduje generalna zasada zawarta w ustawie o ZFŚS. Zgodnie z nią szczegółowe warunki przyznawania świadczeń i ustalania sytuacji socjalnej są przedmiotem regulacji zakładowych. Dlatego obecnie obowiązujące przepisy dotyczące stanowienia zakładowego prawa socjalnego nie wymagają zmiany.
Jednocześnie MRPiPS podkreśla, że regulamin funduszu, jako akt prawa zakładowego, powinien zawierać postanowienia, które w sposób niebudzący wątpliwości – zwłaszcza dla pracowników – będą określać sposób ustalania ich sytuacji materialnej. Jeśli odbywa się to w oparciu o dochód, to powinien zawierać zasady jego ustalania i świadczeń, jakie należy uwzględnić przy jego obliczaniu. Regulamin ma również wskazywać formę przekazania informacji o dochodzie. W związku z tym wliczanie do dochodu świadczenia wychowawczego jest dopuszczalne wyłącznie, gdy znajduje to oparcie w jego treści.
Jeśli obowiązujący regulamin nie zawiera zaś stosownych postanowień w tym zakresie, to trzeba je wprowadzić w drodze zmiany, uzgodnionej ze związkami zawodowymi, a gdy nie działają, z reprezentantem załogi. Inaczej brak jest podstaw prawnych do żądania od pracownika informacji o otrzymywaniu lub nie 500 zł na dziecko lub innych niewymienionych w regulaminie świadczeń.
– Liczymy na to, że takie stanowisko ministerstwa oraz kontrola inspekcji pracy spowoduje, że inni pracodawcy nie będą już próbowali iść śladami Auchan lub się z takiej praktyki postępowania wycofają – mówi Alfred Bujara, przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu NSZZ Solidarność.