Przy każdej kontroli inspektor pracy sprawdzi wypłacanie minimalnej płacy dla zlecenio- i usługobiorców. Potrącanie opłat, kar lub zaniżanie godzin wykonywania zadań nie będzie furtką do obchodzenia prawa - zapewnia Roman Giedrojć,
Czy inspekcja sprawdza już wypłacanie co najmniej 13-złotowej stawki zleceniobiorcom i samozatrudnionym?
Zmasowane kontrole ruszą po pierwszych wypłatach, czyli w lutym. Oczywiście musimy wytypować firmy do sprawdzenia. Z tego punktu widzenia nieoceniona jest pomoc związków zawodowych, bo w praktyce mają one większą możliwość pozyskiwania informacji o nieprawidłowościach oraz kontaktu z poszkodowanymi osobami. Niektórzy zatrudnieni wciąż sądzą, że jeśli zgłoszą się do PIP, to firma zrezygnuje z ich pracy, nie przedłuży im umowy itp. Dodatkowo ci z mniejszych miejscowości lub zakładów obawiają się, że zatrudniający będzie w stanie zidentyfikować osobę zgłaszającą nadużycia, nawet jeśli inspektorzy gwarantują jej anonimowość. Dlatego cieszy mnie porozumienie o współpracy w tym zakresie zawarte z NSZZ „Solidarność”. Dzięki temu kontrole przestrzegania minimalnej stawki godzinowej będą efektywniejsze. Inicjatywa związkowej centrali w tej sprawie jest bardzo cenna.