Zasady współżycia społecznego są klauzulą generalną, do której prawo ubezpieczeń społecznych nie ma zastosowania – uznał Sąd Apelacyjny w Łodzi.
ZUS dokonał rozliczenia emerytury świadczeniobiorcy R.B. Zgodnie z ustaleniami organu osiągnięty przez niego przychód uzasadniał zawieszenie świadczenia o kwotę podaną w decyzji. Tymczasem emerytura w poszczególnych miesiącach rozliczanego okresu była wypłacana w pełnej wysokości. W konsekwencji ZUS ustalił, że R.B. jest zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.
Odwołanie od tej decyzji złożył świadczeniobiorca. Sąd Okręgowy w Łodzi je jednak oddalił. Uznał – podobnie jak organ rentowy – że wysokość wypłaconych R.B. świadczeń ze stosunku pracy przekroczyła 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy. A to skutkuje z kolei zawieszeniem prawa do świadczenia. Jeżeli natomiast zostało ono wypłacone świadczeniobiorcy, to organ rentowy ma prawo do dochodzenia zwrotu.
Mężczyzna złożył apelację od wyroku. Zarzucił w niej m.in., że decyzja organu kłóci się z zasadami współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał odwołanie za bezzasadne (sygn. akt III AUa 2132/15). W uzasadnieniu podkreślił, że prawa i obowiązki stron stosunku ubezpieczenia społecznego są określone przepisami o charakterze bezwzględnie obowiązującym i organ rentowy nie może świadczyć niczego w ramach swobodnego uznania. Z kolei zasady współżycia społecznego są klauzulą generalną, do której prawo ubezpieczeń społecznych się nie odwołuje. „Prawu ubezpieczeniowemu obce jest wyłączenie możliwości dochodzenia zwrotu świadczenia, w istocie swej nienależnego, nawet gdy jego spełnienie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego” – wskazano w uzasadnieniu.
Reklama
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 5 października 2016 r., sygn. akt III AUa 2132/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia