zaloguj się do e-DGP
statystyki

CV do amerykańskiego pracodawcy różni się bardzo od klasycznego wzoru

skomentuj

Dołączanie do aplikacji swojego zdjęcia jest w Stanach Zjednoczonych poważnym błędem. W razie odmowy takie CV może stanowić podstawę do posądzania pracodawcy o dyskryminację lub rasizm.

Publikacja: 17 listopada 2008, 11:48 Aktualizacja: 14 kwietnia 2011, 15:57

Jakie błędy popełniają najczęściej Polacy w podaniach aplikujący do amerykańskich firm?

- Charakterystycznym błędem jest to, że każdy w CV załącza swoje zdjęcie. To nie jest standardem w USA. Na zdjęciu widzimy rasę człowieka, można też określić przybliżony wiek aplikującego, a pracodawcy chcą uniknąć oskarżeń o dyskryminację czy naruszanie zasad równości. To samo dotyczy daty urodzenia czy narodowości. Polacy często zamieszczają też informacje dotyczące ich hobby. To są dane osobiste i nie powinny stanowić części résumé. Poza tym to ryzykowne, bo jeśli przyszły pracodawca ma inne zainteresowania, może nie być chętny do współpracy z kandydatem, który inaczej spędza swój czas wolny. Obcokrajowcy również zbyt dosłownie tłumaczą swoje CV z własnego języka na angielski - a to błąd, bo wiele zwrotów jest nieprzetłumaczalnych albo wymaga doprecyzowania.

Jakie jeszcze elementy CV są zbędne dla amerykańskiego pracodawcy?

- Na pewno w CV nie są potrzebne cele i przyszłe plany. Natomiast część z silnymi stronami osobowości powinna się znaleźć w liście intencyjnym. W każdym polskim CV widzę również informację o posiadaniu prawa jazdy - a to też nie jest istotne, bo Amerykanie zakładają, że wszyscy je mają.

Co zatem należy umieścić w swoim CV, aby być dobrze ocenionym przez potencjalnego pracodawcę - Amerykanina?

- W amerykańskich CV dużą uwagę zwraca się na przykłady, które dotyczą zakresu obowiązków na danym stanowisku i osiągnięć w danej pracy. Nie należy ograniczać się do wskazania pozycji, na której się pracowało. Radzę umieścić jak najwięcej szczegółów, tak by było jasne, z jakimi sprawami kandydat miał do czynienia i jakie doświadczenie osiągnął. Trzeba pamiętać, że istnieją kulturowe bariery i amerykański pracodawca może nie znać polskich instytucji i czym one się zajmują. Z tego samego powodu potrzebne jest wyjaśnienie wszystkich użytych skrótów. Także wskazując ocenę z egzaminu typu TOEFL czy CAE, należy wyjaśnić, co ona oznacza - czyli jakie umiejętności językowe potwierdza. Nie trzeba za wszelką cenę starać się zmieścić CV na jednej stronie. Osoby, które nie mają doświadczenia zawodowego, a były np. w Irlandii lub Wielkiej Brytanii i pracowały tam jako kelnerzy, powinny o tym wspomnieć w CV, ale akcent powinien być położony na nauce języka angielskiego w tym czasie i na łatwości aklimatyzacji w innej kulturze.

O czym Polacy najczęściej zapominają, aplikując do amerykańskiej firmy?

- Często nie są świadomi, że jeśli wysyłają CV bądź list intencyjny drogą e-mailową, powinni czynić to w przynajmniej dwóch elektronicznych formatach - DOC i PDF. Dodatkowo bezpiecznie jest przesłać zeskanowaną wersję. Bo jeżeli pracodawca nie będzie mógł odczytać lub odtworzyć pliku na swoim komputerze, to go zignoruje.

Czy w CV lub liście intencyjnym można wysilić się na oryginalność lub humor?

- Jak najbardziej. Wprawdzie oryginalność ta nie powinna się opierać na stosowaniu kolorowych lub nietypowych czcionek, ale jeśli w liście intencyjnym zawarty jest jakiś żart, który nikogo nie obraża lub cytat - to jest to sposób na zaimponowanie pracodawcy i zwrócenie na siebie uwagi. Żeby zapaść w pamięć, warto też po zakończeniu procedury aplikacyjnej zadzwonić do firmy, do której się aplikowało, nawet jeśli się nie zostało przyjętym albo wysłać czasami okazjonalnego e-maila. Na pewno osoba, która utrzymuje ze mną kontakt, będzie pierwszą, o której pomyślę przy poszukiwaniu kolejnego współpracownika.

IWONA WOJTALIK

założycielka kancelarii prawnej Wojtalik Law Offices, P. C. w Nowym Jorku

Komentarze: 7

  • 1: aa z IP: 77.253.125.* (2008-11-17 12:45)

    Pani Kasiu,
    no fajny tekst, ale ile osób wyjeżdza do legalnej pracy w USA? No ile?

  • 2: księgowa z IP: 79.187.174.* (2008-11-17 13:55)

    A ile spółek w Polsce ma kapitał z USA.
    mc temu wysłałam takie CV i List int. do firm zewn. Bez fotografi,wieku, zainteresowań ale bardzo dokładnie opisałam zakres obowiązków.W Liście opisałam osobowość i umiejetności. Teraz mam masę telefonów. Ale pracodawca podniósł moje wynagrodzenie tak, że trudno będzie go przebić.

  • 3: zniesmaczona z IP: 83.4.200.* (2008-11-17 23:39)

    ho ho, jeśli to firmy na terenie Polski to personel w całej rozciągłości akceptuje, stosuje, zaleca CV w polskim stylu.

  • 4: lore z IP: 96.226.117.* (2008-11-18 02:28)

    Ksiegowa... sprobuj wyslac takie "CV" do USA :) zobaczysz jak wiele telefonow sie rozdzwoni ;) A co do rasy to wieksze firmy aplikujac online bardzo czesto tutaj w USA maja dodatkowe pytania, dotyczace rasy, etc. Aczkolwiek, Resume bardziej mnie odpowiada niz CV, ktore stosowalem swego czasu w Polsce.

  • 5: mm z IP: 213.158.196.* (2008-11-18 15:30)

    bardzo dobrze że nie trzeba umieszczać w cv zdjęcia, bo w Polsce to jedno z podstawowych kryteriów, od stereotypów nie uwolnimy się nigdy!

  • 6: jacekkotowski z IP: 89.74.0.* (2010-08-14 10:30)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 7: Menager z IP: 217.96.3.* (2012-03-12 16:48)

    W Polsce i tak najważniejsze jest tylko doświadczenie, a w amerykańskich firmach wolą od początku sobie wychować i wyszkolić młodego pracownika.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter