Gmina Wrocław otrzymała unijną dotację w wysokości 1,6 mln zł na projekt, który przewiduje zatrudnienie dziennych opiekunów. Jak zostaną wydane te pieniądze?

Na terenie gminy powstanie 20 punktów dziennej opieki nad dziećmi od 4 miesiąca życia do lat 3. Punkty opieki dziennej będą prowadzone przez opiekunów dziennych, a każdy z nich będzie zajmował się trójką maluchów.Wkrótce w Centrum Integracji Społecznej rozpoczniemy rekrutację 20 kandydatów na opiekunów dziennych, a równolegle będzie prowadzony nabór rodziców 60 dzieci, nad którymi będzie sprawowana opieka. My zajmiemy się skojarzeniem tych osób i zadbamy o dobrą współpracę rodziców i opiekunów.

Czy opiekun może zajmować się też własnym dzieckiem?

Ustawa tego nie wyklucza. Nasz projekt dopiero się rozpoczął i nie przeprowadzaliśmy jeszcze rozmów z kandydatami na opiekunów, ale przewidujemy, że tą formą mogą być zainteresowani również niepracujący rodzice. Zgodnie z założeniami do projektu możemy zrekrutować 27 kobiet przebywających na urlopie wychowawczym oraz 33 osoby nieaktywne zawodowo, które zamierzają powrócić na rynek pracy.

Zdaniem ekspertów barierą w rozwoju tego typu usług są liczne szkolenia wymagane od potencjalnych kandydatów na opiekunów. Jak ten problem zostanie rozwiązany?

Wszystkie szkolenia wymagane ustawą o opiece nad dziećmi do lat trzech są finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Dlatego dla 20 kandydów na opiekunów będą one bezpłatne. Kursy będą prowadzone w lipcu i sierpniu. W sumie każda z osób przejdzie 160 godzin specjalistycznych zajęć, w tym 30 godzin praktyk zawodowych realizowanych w żłobkach. Osoby, które je zaliczą, odbędą rozmowę z psychologiem, sprawdzającą ich kompetencje społeczne oraz predyspozycje do pracy z małymi dziećmi. Planujemy, że we wrześniu br. wszystkie punkty rozpoczną działalność.

Dlaczego gmina Wrocław postanowiła za pieniądze z UE zlecić opiekę nad dziećmi do lat 3 opiekunom dziennym, a nie np. utworzyć żłobek?

Opiekun dzienny to nowa instytucja, która wymaga przetestowania, ale też wsparcia i promocji. Z mojej wiedzy wynika, że obecnie na terenie Wrocławia takie usługi świadczą tylko dwie osoby, a jest to forma opieki nad dziećmi, którą warto upowszechniać, bo jest atrakcyjna i relatywnie tania. Przewidujemy, że punkty opieki w większości powstaną w mieszkaniach osób wybranych do pełnienia roli opiekunów. Ze środków projektu wyposażymy mieszkania opiekunów m.in. w meble, zabawki , przewijaki, a także w sprzęt przeciwpożarowy, np. czujniki gazu. Zaletą punktów jest także kameralność.

Jednym z wymogów stawianych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które przyznaje dofinansowanie na takie projekty, jest wniesienie przez samorząd wkładu własnego. Jak gmina poradziła sobie z tym problemem?

Wkład własny w projekcie będą stanowiły opłaty rodziców. Za każdą godzinę pobytu dziecka w punkcie opieki rodzic wyłoży 3 zł, a my ze środków projektu dodamy złotówkę. Punkty będą czynne przez pięć dni w tygodniu maksymalnie 10 godzin dziennie. Oznacza to, że za swoją usługę opiekun otrzyma dziennie do 120 zł. Miesięczny koszt dla rodzica to około 600 zł w przypadku jednego dziecka. Rodzice sami będą musieli także zapewnić wyżywienie swoim pociechom.

Zgodnie z projektem punkty mają działać do czerwca 2014 roku. Co dalej będzie się z nimi działo?

Chcielibyśmy, żeby punkty na trwałe wpisały się na mapie Wrocławia. Mam nadzieje, że uda się utrzymać ich ciągłość po zakończeniu realizacji projektu.