W Sejmie znajduje się poselski projekt nowelizacji ustawy rehabilitacyjnej, dzięki której firmy będą otrzymywały wyższe dofinansowania do pensji niepełnosprawnych pracowników. Czy w budżecie PFRON znajdują się pieniądze na taką podwyżkę?

Tak. Szacujemy, że gdyby po uchwaleniu ustawy przez parlament od połowy roku dofinansowanie do wynagrodzeń było naliczane od płacy minimalnej nie sprzed dwóch lat, tylko sprzed roku, a więc od kwoty 1386 zł, a nie 1276 zł, to oznaczałoby wyższe wydatki o 100 mln zł. Będą one mogły być pokryte bez konieczności uszczuplania pieniędzy na inne wydatki.

A ile w tym roku fundusz wyda na dofinansowanie do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych?

Ogółem w tegorocznym budżecie PFRON przewidujemy wydatkowanie ponad 5 mld zł, z czego na dofinansowanie do wynagrodzeń będzie przeznaczonych 2,9 mld zł. Samorządy na zadania związane z rehabilitacją społeczną i zawodową dostaną blisko miliard złotych, a kwota ta może ulec jeszcze zwiększeniu w ciągu roku. Jest to o blisko 30 proc. więcej niż w 2011 roku. Poza dofinansowaniem do wynagrodzeń część środków funduszu trafia do organizacji pozarządowych, które w tym roku otrzymają 170 mln zł, a program wyrównywania szans między regionami ma budżet w wysokości 65 mln zł. Co więcej, wprowadziliśmy w nim zachęty dla samorządów, które wykorzystują pieniądze z algorytmu na rehabilitację zawodową, a więc wyposażenie stanowisk pracy i szkolenia dla niepełnosprawnych oraz dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

Na czym będą one polegać?

Jeżeli powiat wyda na te cele pewną kwotę, a jednocześnie spełnia wymogi uczestnictwa w programie, np. ma bezrobocie powyżej 50 proc. średniej krajowej, to może zwrócić się do nas o dodatkowe środki. Na przykład przy wydatkach 100 tys. zł może z funduszu uzyskać jeszcze maksymalnie 50 tys. zł. Ponadto do samorządów powiatowych przekażemy część naszych kompetencji i programów, które są kierowane do niepełnosprawnych.

Jakie to będą programy?

Dotyczy to programów Pegaz i Homer, które umożliwiają m.in. zakup wózków o napędzie elektrycznym i specjalistycznego, często drogiego oprogramowania brajlowskiego do komputerów. Na ten cel będzie przeznaczonych 130 – 140 mln zł. Jest to więc zmiana korzystna dla osób ubiegających się o takie wsparcie, bo nie będą musiały jeździć do miasta wojewódzkiego, aby podpisać umowę, ale będą to mogły zrobić w swoim powiecie.

Kiedy nastąpi przekazanie tych zadań?

W ciągu najbliższego miesiąca przekażemy powiatom szczegółowe informacje i do połowy roku wszystkie, które się na to zdecydują i podpiszą z nami umowy, będą mogły przyjmować wnioski od niepełnosprawnych.

Poselska nowelizacja ma też zwiększyć uprawnienia kontrolne funduszu. Do czego będą one wykorzystywane?

Ułatwią nam one kontrolę prawidłowości wykorzystywania środków i pozwolą przeciwdziałać próbom sięgania po nie przez osoby, których celem nie jest zatrudnianie niepełnosprawnych, ale wyłudzanie pieniędzy publicznych. Wprowadzone zostaną procedury wizyt monitorujących, żeby pracownicy PFRON nie musieli jechać na pełną kontrolę, tylko łatwiej sprawdzali to, czy pracodawca faktycznie zatrudnia niepełnosprawne osoby. Temu też służyć będzie uzależnienie dofinansowania do pensji od tego, czy firma przelewa ją na konto bankowe niepełnosprawnego pracownika, ponieważ ci, którzy próbują oszukiwać, często tłumaczą się tym, że wypłacają je bezpośrednio takiej osobie.

Ale kodeks pracy ani inne przepisy nie zobowiązują pracodawcy do przelewania pensji na konto.

Jest to obostrzenie, które może w pewnym stopniu ograniczać wolność wyboru, ale należy pamiętać, że musimy zapewnić kontrolę środków publicznych. Alternatywą byłoby danie uprawnień policyjnych służbom kontrolnym PFRON, ale nie dopuszczam takiej możliwości. Skoro państwo pomaga, dofinansowując zatrudnienie, to można wymagać od drugiej strony wysiłku polegającego na założeniu konta. Poza tym ten przepis ma obligować do jego założenia nie wszystkich pracowników, ale tych, których pensja jest dotowana przez PFRON.