Premier docenił pani dotychczasowe osiągnięcia i po raz kolejny zaproponował ministerialną tekę. Ma pani konkretne plany na kolejne cztery lata?

Jednym z najważniejszych działań będzie opracowanie nowego systemu rozdziału unijnych środków na finansowanie szkolnictwa wyższego oraz nauki. Bardzo zależy mi na tym, aby polscy naukowcy w większym stopniu mogli sięgać po granty, które rozdzielane są bezpośrednio w Brukseli. Chcemy umiędzynarodowić polską naukę. Zamierzamy zbudować w Polsce międzynarodowe interdyscyplinarne zespoły badawcze – efektem mają być opracowane w kraju wynalazki służące innowacyjności.

Zwiększenie nakładów na innowacyjność zapowiada Komisja Europejska. Od lat robią to już czołowe światowe gospodarki. Jak rozruszać ten segment w Polsce?

Po pierwsze, zamierzamy zmienić formułę opodatkowania działalności innowacyjnej, co będzie polegać na zamrożeniu podatku od praw autorskich do wynalazku aż do czasu uzyskania dochodów ze sprzedaży produktu. W mojej ocenie doprowadzi to do bliższej współpracy pomiędzy nauką a biznesem. Istotny będzie także rozwój programów kształcenia menedżerów innowacyjności, którzy na styku tych dwóch sektorów będą ułatwiać przejście procedury od pomysłu do przemysłu. Będziemy też pracować na rzecz zmniejszenia kosztów funkcjonowania spółek typu spin-off działających przy uczelniach, tak aby powstawało ich jak najwięcej i by dzięki nim infrastruktura naukowa była wykorzystywana w maksymalnym zakresie. Chcemy też wybitnym studentom i młodym badaczom ułatwiać karierę naukową.

Jak?

Poprzez finansowanie badań prowadzonych przez studentów w ogłoszonym już programie Diamentowy Grant, a także umożliwienie najzdolniejszym studentom udziału w międzynarodowych konkursach i stażach oferowanych przez takich globalnych graczy jak np. Microsoft. Zamierzamy finansować ich udział w tego typu przedsięwzięciach w formule stałego programu. Przygotowywana jest także koncepcja powołania Polskiego Funduszu Innowacyjności, który gratyfikowałby małe i mikroprzedsiębiorstwa za ich innowacyjną działalność. O te środki mogliby się ubiegać także studenci, a być może nawet wybitni uczniowie.

Jakie kierunki są najistotniejsze z punktu widzenia polskiej gospodarki?

Informatyka, biotechnologia, badania materiałowe czy zastosowanie fizyki w technologiach medycznych. Chcemy też pracować nad rozwijaniem technologii związanych z najnowocześniejszymi osiągnięciami światowej nauki, jak choćby grafenem (Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego opracował technologię pozyskiwania tego materiału o najlepszej na świecie jakości – red.).

Studia stacjonarne pozostaną bezpłatne?

To gwarantuje konstytucja i na jej zmianę się nie zanosi. Nadal chcemy utrzymać zasadę, że tak jak obecnie, najlepsi maturzyści będą mogli studiować na koszt podatnika.

A co z uczelniami niepublicznymi? Czy ich oferta stacjonarna będzie finansowana z budżetu państwa?

Rozpoczynamy cykl podwyżek dla kadry akademickiej oraz zwiększamy nakłady na naukę. W perspektywie najbliższych dwóch lat nie możemy więc podejmować tematu dodatkowego finansowania uczelni niepublicznych. Zgodnie z nowymi regułami wyróżnione przez Państwową Komisję Akredytacyjną kierunki dostaną specjalną jednorazową dotację w wysokości 2 mln zł, co dotyczy także sektora niepublicznego. Najlepsze uczelnie niepubliczne otrzymują już środki na badania naukowe, a teraz będą także mogły uzyskiwać środki na finansowanie studiów doktoranckich.

Barbara Kudrycka – profesor prawa, w latach 2004 – 2007 deputowana do Parlamentu Europejskiego, od 2007 minister nauki i szkolnictwa wyższego. W latach 1998 –2007 zajmowała stanowisko rektora Wyższej Szkoły Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku