Uchwalenie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach umożliwi wprowadzenie zmiany w przekazywaniu obowiązkowej składki zdrowotnej. Docelowo trafiłaby ona również do prywatnych funduszy, a nie tylko do NFZ.
Publikacja: 2 września 2011, 03:00 Aktualizacja: 13 września 2011, 16:34
DGP: Dlaczego po czterech latach wciąż nie udało się uchwalić ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach i podzielić NFZ? Z takimi postulatami obejmowała pani stanowisko.
Ewa Kopacz, minister zdrowia: Projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach jest gotowy. To będzie jeden z sześciu projektów, które powinny zaraz po rozpoczęciu kolejnej kadencji trafić do Sejmu. Mamy również gotowe projekty ustaw w sprawie badań klinicznych, jakości w ochronie zdrowia, o zdrowiu publicznym oraz o Agencji Taryfikacji.
Nie udało się przygotować żadnej konkretnej propozycji podziału NFZ?
Po konsultacjach doszłam do wniosku, że skoro już przetestowaliśmy działanie 16 kas chorych, poprzedniczek funduszu, to nie ma co powielać rozwiązań, które się nie sprawdziły. Należy więc przedstawić nowy pomysł.
Jeżeli nie podział NFZ, to co?
Konkurencja. Wprowadzenie na rynek prywatnych ubezpieczycieli, którzy będą funkcjonować obok NFZ.
Tyle że do nich nie będzie mogła wpływać obowiązkowa składka zdrowotna. Czy tak?
Na razie. Jeżeli ustawa o dodatkowych ubezpieczeniach wejdzie w życie, to pojawi się konkurencja wobec NFZ. Faktycznie w początkowej fazie obowiązkowa składka zdrowotna będzie wpływać tylko do publicznego płatnika. Ale jeżeli działanie prywatnych ubezpieczycieli sprawdzi się, będzie można wprowadzić przepisy, które pozwolą Polakom powierzać zarządzanie pieniędzmi z obowiązkowej składki innym funduszom.
Miał w tym pomóc pilotażowy program, którego uruchomienie zapowiadał resort m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce już w 2012 roku. Co się z nim dzieje?
Kluczem do jego rozpoczęcia jest uchwalenie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach. Jeżeli posłowie ją przyjmą na początku przyszłego roku, to zaraz potem będzie mógł ruszyć pilotaż. W tych regionach obok NFZ działaliby prywatni ubezpieczyciele.
Zapowiadała pani zmiany również w kontraktowaniu świadczeń już od 2012 roku. Szpitale miały przeprowadzać ankiety satysfakcji pacjentów i te, które okazałyby się najlepsze, dostawałyby również najwięcej pieniędzy z NFZ. Skończyło się na zapowiedziach.
Projekt ustawy w tej sprawie jest gotowy. Nie udało się go wprowadzić do Sejmu. Szkoda, ale to wyzwanie na kolejną kadencję. Nie rezygnuję jednak z pomysłu powiązania wysokości kontraktu z jakością udzielanych świadczeń w szpitalach. Dlatego na początek zostanie to określone w szczegółowych warunkach ich kontraktowania, jakie przygotowuje NFZ. Ocena jakości będzie brana pod uwagę w kontraktach już na 2012 rok. Badaniem satysfakcji pacjentów poszczególnych szpitali mogliby zająć się pracownicy funduszu, ale także rzecznicy praw pacjenta funkcjonujący w niektórych placówkach medycznych.
Dlaczego dyrektorzy szpitali ignorują opinie prawne resortu zdrowia, rzecznika praw pacjenta i Najwyższej Izby Kontroli w sprawie niepobierania opłat od rodzących kobiet za znieczulenie?
Dla mnie to kwestia odpowiedzialności zarządzających placówkami. Jeśli szpital nie działa na rzecz pacjentów, to musi liczyć się z tym, że może stracić kontrakt z NFZ. Kontrole w tym względzie prowadzą zarówno pracownicy resortu, jak i NFZ.
W ubiegłym tygodniu spotkała się pani z przepracowanymi lekarzami. Czy będzie zmiana przepisów dotycząca czasu ich pracy, np. wprowadzenie jednoetatowości czy zakazu pracy na kontraktach?
Nie mam zamiaru komukolwiek ograniczać możliwości zarobkowania. To jest kwestia odpowiedzialności lekarza. To on musi sam prawidłowo oceniać sytuację. Człowiek, który pracuje kilkanaście godzin bez przerwy, może mieć problemy z właściwym wykonywaniem swoich obowiązków. Trzeba o tym pamiętać, zwłaszcza że chodzi o zdrowie i życie pacjentów.
Czy związkowcy przedstawili swoje propozycje zmian w przepisach?
Właśnie zostały nam przekazane. Przeanalizujemy je.
1: inga z IP: 217.97.190.* (2011-09-02 06:53)
Już składka emerytalna była dzielona do OFE i ZUS i obecnie jest to wielkie G---O
Tak samo będzie ze składką zdrowotną. Niektórzy się najedzą a pacjent znów zostanie z ręką w nocniku.
2: ewa z IP: 83.16.2.* (2011-09-02 07:58)
Składka zdrowotna, to moje pieniądze i powinnam mieć prawo wybrać sobie ubezpieczyciela. W chwili obecnej, chory człowiek powinien się upić i położyć na chodniku. Napewno będzie miał udzieloną pomoc. W innym przypadku bywa różnie. Dlaczego nikt nie mówi, że tak naprawdę, to szpitale wykonują głównie procedury ratujące życie, bo na ratujące zdrowie nie ma pieniędzy.
3: zosia z IP: 95.48.15.* (2011-09-02 08:02)
Kombinują kręcą i czekają na poparcie
4: Piotr z IP: 157.158.9.* (2011-09-02 08:12)
Ciekawe na podstawie jakich danych p. minister twierdzi, że kasy się nie sprawdziły. Jest dokładnie odwrotnie, to właśnie kasy chorych pokazały, że można nimi dobrze zarządzać. Za czasów Sośnierza Śląska Kasa działała bardzo sprawnie.
Znacznie lepiej niż późniejszy NFZ.
To dzięki Kasie istnieje RUM i karty elektroniczne (w woj. śląskim) - działające!!!.
Zdumiewiające są te niby działania ignorujące istniejący i działający system.
5: pracujący z IP: 213.77.44.* (2011-09-02 08:22)
Taaa... jednych będzie stać na leczenie innych nie.
Człowiek ma trudności, żeby do pierwszego dociągnąć za pensję, to skąd weźmie na dodatkowe prywatne ubezpieczenia?
6: czytelnik z IP: 18.238.1.* (2011-09-02 08:37)
Pani minister Kopacz ku pamięci:
Art. 68. Konstytucji
ust. 2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają RÓWNY dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
A zatem w żadnym szpitalu, przychodni, ośrodku do którego państwo dokłada choćby JEDEN GROSZ nie można różnicować pacjentów z uwagi na zasobność portfela.
ALE KTO BY SIĘ PRZEJMOWAŁ KONSTYTUCJĄ W TAKIM PAŃSTWIE JAK NASZE?
7: Jacek z IP: 83.20.13.* (2011-09-02 09:32)
Pani Kopacz jakie zmiany ??? idą wybory, a wy na zmiany czas już mieliście, 4 lata które przesiedzieliście leniwie, pierdząc w stołki. :-/
Czas już na innych, wy okazaliście się kompletnymi ignorantami i leniami !!
8: rewizor z IP: 109.110.223.* (2011-09-02 10:21)
Po 4 latach p.Kopacz o służbie zdrowia-Nie udało się wprowadzić do Sejmu,o działalności leczniczej-Nie toczą się takie prace.O reformie NFZ-MAMY projekt.Co mamy ludku polski-następne 4 lata w plecy.Ale jak nas wybierzecie to HO,HO,HO
9: wyborca z IP: 91.188.123.* (2011-09-02 10:30)
kwidowac NFZ !!! to nam obiecaliscie,wprowadzic podatki do 50% i ztego dofinansowywac zdrowie jak na zachodzie,to neimoralne zeby Balcerowicz,Prezesi firm, bankow politycy,placili 32% PIT lub 19% CIT, Wpisalam Balcerowicz bo on nie proponuje zwyzki podatkow, tylko dalsze oskubywanie biednych, to jest ta Wasza demokracja???
10: Klemens z IP: 193.19.165.* (2011-09-02 10:54)
9-tka,wyborco,
biedny jest dlatego biednym bo go nie stać na wiele rzeczy, w tym przyzwoite leczenie.Tak jest w całym świecie i tak było od stworzenia kosmosu.Socjalizm próbował odwracać kota ogonem dlatego upadł.Odwal się od profesora,zamiast krytyki zaproponuj inne wyjście.
Parokrotnie pisałem,że pani Kopacz żadnej reformy ochrony zdrowia nie jest w stanie wprowadzić i zdania nie zmieniam.Po prostu jest za słaba intelektualnie i politycznie do trudnego zadania.Ona,wzorem poprzedników ciągle ratuje pełne zatrudnienie kolegów -lekarzy a interesy pacjenta ma daleko pod spódnicą.
Co to są kontrakty? Otóż jest to równomierne rozłożenie obowiązku leczenia na istniejące placówki medyczne.Pacjent ma w tym wszystkim g...o do powiedzenia.Jeśli jeden szpital,wyczerpie limit kontraktowy z NFZ-tem,kierują pacjenta tam,gdzie jeszcze ten limit posiadają.
Dobre placówki z fachowym personelem są ciągle mało widoczne bo je stłamszają w ogólnej masie.
Ktoś powinien pani minister powiedzieć,dość kombinowania,pora na zmiany!
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.