Rozmawiamy z Prof. Krystyną Chojnicką, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UJ

Wydział Prawa UJ jest niedościgniony przez inne uczelnie biorąc pod uwagę zdawalność absolwentów na aplikacje. Z czego to wynika?

Uczymy studentów nie tylko teorii, ale także praktycznych umiejętności. Studia prawnicze muszą spełniać wymogi kształcenia uniwersyteckiego, a więc przekazywać pogłębioną wiedzę teoretyczną, zarówno prawniczą, jak i niedotyczącą bezpośrednio prawa, lecz podstaw filozofii, socjologii czy politologii. Wszystko to powinno stanowić niezbędne wyposażenie dobrze przygotowanego prawnika. Jednak specyfika studiów prawniczych polega również na tym, że są to w pewnym stopniu także studia przygotowujące do zawodu, a więc powinny wyposażyć studenta w umiejętności praktyczne. Takie, które pozwolą mu na podjęcie dalszej nauki na aplikacjach. Nasz sukces polega na tym, że udało nam się osiągnąć równowagę między tymi dwoma elementami.

W jaki sposób?

Dzięki ćwiczeniom, warsztatom i egzaminom, podczas których studenci są sprawdzani z zagadnień teoretycznych, ale także muszą wykazać związek teorii z praktyką. Potem właśnie taka wiedza i takie umiejętności są potrzebne w pracy prawnika, a nie znajomość samych przepisów. Na przykład egzaminy w korporacjach polegają w dużym stopniu na rozwiązywaniu kazusów. Podobne kazusy studenci uczą się rozwiązywać na studiach, począwszy już od drugiego roku. Także na UJ powstała pierwsza w Polsce klinika prawa, gdzie coraz liczniejsi studenci pod okiem wykładowców udzielają w wielu sekcjach porad, a także analizują akta procesowe. Zachęcamy również studentów do udziału w konkursach międzynarodowych, które pozwalają zdobyć doświadczenie. Uzyskują w nich finałowe miejsca. Nasi studenci wyprzedzili już w nich kolegia oksfordzkie czy znane uniwersytety amerykańskie.

A czy studenci mają możliwość dostosowywania studiów do swoich potrzeb?

Tak. W programie nauczania jest tylko jedenaście przedmiotów obowiązkowych w ciągu pięciu lat studiów. Resztę można wybrać z bogatej oferty dydaktycznej. To pozwala na indywidualne dopasowanie programu nauczania do zainteresowań każdego studenta. Przecież to od nich zależy w znacznym stopniu kierunek zmian podejmowanych na naszym wydziale.

Jak mogą o tym decydować?

Już od kilku lat nauczyciele akademiccy są poddawani ocenie studentów. Bierzemy ją m.in. pod uwagę przy przyznawaniu premii czy awansowaniu wykładowców.

A co chcą państwo jeszcze zmienić?

Będziemy zwiększać ofertę zajęć w językach obcych, tak aby wszyscy studenci mieli na każdym roku dostęp co najmniej do kilku wykładów w językach obcych. W tym celu pozyskujemy wykładowców z zagranicy. Od zwiększenia oferty zajęć obcojęzycznych zależy również dalszy rozwój wymiany studenckiej. Będziemy też starali się utrzymać pierwsze miejsce w rankingu „DGP”.