Rozmowa z Dr Jackiem Męciną, doradcą zarządu PKPP Lewiatan, przewodniczącym zespołu ds. prawa pracy i układów zbiorowych komisji trójstronnej, adiunktem w IPS UW

Wczoraj rozpoczęły się rozmowy w sprawie wprowadzenia do kodeksu pracy niektórych rozwiązań zawartych w ustawie antykryzysowej. Czy strony zgodzą się na propozycje ograniczenia na stałe możliwości zawierania umów na czas określony?

Pracodawcy złożyli propozycję, zgodnie z którą umowy terminowe miałyby trwać maksymalnie cztery lata. Warto rozważyć jednak także rozwiązanie, które przewiduje, że umowa na czas określony przekształcałaby się w stałą już po dwóch latach od jej zawarcia, ale przez kolejne dwa firma mogłaby ją wypowiedzieć za miesięcznym wypowiedzeniem i bez konieczności jego uzasadniania. Dopiero po tym okresie wchodziłaby pełna ochrona umowy na czas nieokreślony z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, koniecznością jego uzasadnienia i konsultacji związkowej. Myślę, że takie rozwiązanie również mogłoby zyskać akceptację firm, pod warunkiem, że wprowadzone zostaną do kodeksu pracy rozwiązania z zakresu czasu pracy. Przedstawiona propozycja realizuje związkowy postulat ograniczenia stosowania umów na określony do 2 lat, potem wchodzi umowa na czas nieokreślony ze skróconym okresem wypowiedzenia, ale otwiera się możliwość uzyskania przez pracownika większej stabilizacji, ubiegania się o kredyt itp.

Czy takie rozwiązanie nie byłoby utrudnieniem dla firm, które chcą zatrudniać pracowników np. tylko w okresie realizacji danego kontraktu, który trwa np. cztery lata?

W takim przypadku obie strony mogłyby zawrzeć tzw. umowę projektową, której czas trwania byłby limitowany kontraktem na realizację danego projektu zawartym przez pracodawcę. Chcielibyśmy, aby taki nowy rodzaj umowy znalazł się w kodeksie pracy.

Jakie korzyści z porozumienia w sprawie przyjęcia niektórych rozwiązań ustawy antykryzysowej odniosłyby firmy?

Przede wszystkim proponujemy, aby na stałe, a nie tylko do końca 2011 r. okres rozliczeniowy czasu pracy mógł być wydłużany do maksymalnie 12 miesięcy. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracodawcy mogliby także swobodniej planować i rozliczać czas pracy pracowników. A taka elastyczność dotycząca czasu pracy jest konieczna, jeśli pracownicy chcą zyskać większą stabilizację zatrudnienia. Pracodawca, który może swobodniej organizować czas pracy w zależności np. od potrzeb produkcji lub sezonowości, rzadziej będzie się decydował na redukcje etatów. On też może skorzystać na takiej stabilizacji, bo nie będzie ponosił kosztów związanych np. z wypłatą odpraw w razie zwolnień lub szukaniem kandydatów do zatrudnienia, w razie gdy wystąpi taka potrzeba.

12 miesięczne okresy rozliczeniowe miałyby być wprowadzane za zgodą pracowników?

Tak. Podobnie na tej zasadzie proponujemy także wprowadzenie rozwiązania, zgodnie z którym część godzin nadliczbowych mogłaby być rozliczana między okresami rozliczeniowymi czasu pracy. Takie rozwiązanie mogłoby także uelastycznić pracę w firmie. Z kolei wydłużanie okresów rozliczeniowych tylko do sześciu miesięcy powinno być jedynie konsultowane ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami pracowników. Proponujemy także wprowadzenie możliwości wypłaty wynagrodzenia za pracę w soboty jako alternatywą dla przyznania dnia wolnego, a więc zrównanie soboty z niedzielą.

Jak do propozycji wdrożenia na stałe niektórych przepisów ustawy antykryzysowej odnosi się rząd?

Strona rządowa wielokrotnie sygnalizowała, że jest otwarta na wprowadzenie na stałe rozwiązań ustawy antykryzysowej.

Czy biorąc pod uwagę jesienne wybory i zapowiadane protesty związkowe, realne jest przyjęcie tych rozwiązań jeszcze przed końcem roku?

Ze wstępnych rozmów między partnerami społecznymi trudno wywnioskować, czy w tej sprawie zostanie wypracowany kompromis. Komisja Trójstronna jest jednak miejscem poszukiwania porozumienia we wspólnym interesie. Wszystkie zaproponowane przez pracodawców rozwiązania mogą przyczynić się do stabilizacji zatrudnienia. Ale warunkiem ich wdrożenia do końca roku jest porozumienie w Komisji Trójstronnej.