Ile pieniędzy w tym roku przeznaczy urząd na aktywizację bezrobotnych?

Pod koniec marca z algorytmu otrzymaliśmy 3,8 mln zł, a miesiąc później 2 mln zł ze środków unijnych. To daje 5,8 mln zł. Przeznaczyliśmy je na prace interwencyjne, roboty publiczne, staże u pracodawców, szkolenia, środki na uruchomienie działalności gospodarczej. Dzięki tym pieniądzom mogliśmy również refundować koszty wyposażenia lub doposażenia stanowisk pracy, prace społecznie użyteczne i stypendia z tytułu kontynuowania nauki.

Czy ze względu na ograniczenie finansowania urzędy pracy wprowadzają dodatkowe kryteria przyznawania wsparcia dla firm i bezrobotnych?

W stosunku do niektórych form aktywizacji – tak. Są to staże, refundacja kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla bezrobotnego, dotacje na działalność gospodarczą. Preferujemy te firmy, które deklarują, między innymi, że zatrudnią bezrobotnego po zakończeniu stażu. O refundację łatwiej może być tym, które mają wysoki wkład własny potrzebny do ustanowienia stanowiska pracy i dają dobre zabezpieczenie umowy – np. w formie aktu notarialnego o dobrowolnym poddaniu się egzekucji. To ostatnie kryterium ma też dla nas znaczenie, kiedy decydujemy o przyznaniu bezrobotnym dotacji na biznes. Ponadto znaczenie mają ich kwalifikacje i doświadczenie zawodowe do prowadzenia planowanej działalności gospodarczej. Ważne jest również, na ile poczynili już do niej przygotowania, na przykład, czy pozyskali już wstępnie przyszłych kontrahentów, zanim jeszcze otrzymali dotacje.

Czy wydaliście już wszystkie pieniądze na aktywizację z Funduszu Pracy?

Na staże z algorytmu już nie mamy pieniędzy. Realizujemy te współfinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego. Z algorytmu opłacamy nadal prace interwencyjne, szkolenia, jednorazowe środki na podjęcie działalności gospodarczej i refundację dla pracodawców.

Co potem?

Będziemy starali się u ministra pracy i polityki społecznej o przyznanie dodatkowych środków z jego rezerwy na realizację programów aktywizacji. Będą one dotyczyły nowych miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach i aktywizacji bezrobotnych w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Niedawno złożyliśmy wniosek na aktywizację bezrobotnych, którzy ukończyli 45 lat.

Będzie wam trudno o pieniądze, bo są wyśrubowane progi efektywności.

Poziom efektywności jest rzeczywiście wysoki – co najmniej 70 proc. Dotyczy staży, refundacji, prac interwencyjnych, dotacji. My zakładamy – 90 proc.

Jak będzie wyglądała aktywizacja pod koniec roku?

W ostatnim kwartale będzie zależała od tego, czy otrzymamy pieniądze z rezerwy i od aktywnych pośredników pracy. Zawsze w tym czasie kończą się umowy z pracodawcami dotyczące aktywizacji bezrobotnych. Tak więc w końcu roku osoby poszukujące pracy kierowane będą przez pośredników do wybranych firm. Ci również pozyskają dla nich oferty pracy, spotykając się z pracodawcami i poznając ich potrzeby kadrowe.

Czy znaczne ograniczenie środków na aktywizację przełoży się na wzrost stopy bezrobocia w tym roku?

Tak będzie w Katowicach. W styczniu 2011 r. stopa bezrobocia wynosiła tam 4,1 proc. Na koniec marca wzrosła do poziomu 4,4 proc. czyli o 0,2 proc. więcej niż było w poprzednim roku. Niemniej jednak Katowice nadal mają najniższą stopę bezrobocia w województwie śląskim i jedną z najniższych w kraju po Warszawie i Poznaniu.