Rozmowa z Małgorzatą Kociubą doradcą Eures w Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędzie Pracy Filia w Jeleniej Górze

Niemiecki pracodawca zwiększył zakres prac wykonywanych przez Polaka oraz zapłacił mu mniej, niż jest w umowie. Czy w takich sytuacjach pracownik może złożyć pozew do polskiego sądu?

Nie jest to możliwe. Polski sąd odmówi rozpoznania takiej sprawy, bo nie będzie właściwy terytorialnie. Do naruszenia przepisów doszło przecież na terenie Niemiec. Dlatego osoba zatrudniona do pracy na terenie naszego zachodniego sąsiada może podać pracodawcę do sądu niemieckiego, jeśli warunki pracy (płacy) nie odpowiadają tym zapisanym w umowie o pracę. Pracownik ma na to trzy tygodnie. Polacy powinni jednak pamiętać, że pewne kwestie nie mogą być przez nich zaskarżone do sądu.

Jakich kwestii to dotyczy?

Niemiecki system ubezpieczenia wypadkowego nie przewiduje wypłaty jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadków przy pracy. Jeśli więc ktoś złamie nogę na budowie, to nie otrzyma odszkodowania. Niemieckie prawo pracy nie przewiduje również żadnych dodatków do wynagrodzenia z tytułu przepracowanych nadgodzin. Pracodawca wypłaca pracownikowi wynagrodzenie za nadgodziny, ale bez żadnych dodatkowych kwot. Takie dodatki mogą jednak wynikać bezpośrednio z zawartej umowy o pracę lub z układu zbiorowego dla danej branży.

Czy warto skorzystać z drogi sądowej, kiedy niemieckie prawo na to zezwala?

Oczywiście. Sąd może przyznać Polakowi odszkodowanie za cały okres, na jaki umowa była zawarta. Znam przypadek, kiedy pracodawca zwolnił Polaka po siedmiu dniach, a umowę podpisał z nim na dwa tygodnie. Polak znał bardzo dobrze język niemiecki. Złożył więc pozew do sądu niemieckiego, który przyznał mu odszkodowanie za dwa tygodnie pracy.

Czy pokrzywdzony pracownik może liczyć na pomoc np. urzędu pracy?

Tak. Taka osoba może zwrócić się o pomoc do właściwego niemieckiego urzędu pracy lub związków zawodowych działających w Niemczech.

Co mają zrobić ci, którzy nie znają niemieckiego, a ich prawa zostały złamane?

Osoby takie powinny zgłosić się do polskich konsulatów. Na ich stronach internetowych są telefony i adresy instytucji, gdzie można uzyskać pomoc oraz zgłosić informację o nieuczciwych pośrednikach pracy i pracodawcach.