Dlaczego firmy mają problemy z wykazami stanowisk uprawniających do emerytur pomostowych?

Bo niezbyt poważnie traktowały w ostatnich latach obowiązek oceny ryzyka zawodowego i informowania pracownika o wynikach tej oceny. A zobowiązuje je do tego kodeks pracy (art. 226 oraz art. 104 i 201). Teraz nadrabiają zaległości, tworząc wykazy stanowisk, na których jest wykonywana praca w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze oraz ewidencjonując zatrudnionych tam pracowników.

Co jeszcze muszą zrobić firmy?

Do końca marca przesłać do ZUS wykazy stanowisk pracy oraz ewidencję pracowników wykonujących takie prace. Wiele z nich nie zakończyło prac nad wykazani, bo nie potraktowali poważnie ustawy o emeryturach pomostowych. Chociaż obowiązuje ona już ponad dwa lata, wciąż zdarza się słyszeć, że dotyczy osób zatrudnionych w warunkach szkodliwych, a nie szczególnych. A to zupełnie dwie różne sprawy. Warunki szkodliwe w pracy dotyczą przekroczeń dopuszczalnych wartości czynników szkodliwych, tj. hałasu, substancji chemicznych, pyłów czy promieniowania. Przepisy określają także sposób badania tych wartości i zalecenia profilaktyki technicznej i medycznej.

Czy pracownicy zgłaszają się w związku z tym do państwa z prośbą o pomoc?

Są coraz bardziej świadomi, że dopiero zgłoszenie ich przez pracodawcę do ZUS jako wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub charakterze da im prawo do emerytury pomostowej. Zgłaszają się więc do nas nie tylko pracodawcy, ale także związki zawodowe i pracownicy. W ubiegłym roku odpowiedzieliśmy na kilkaset pytań. Pytania pracowników pojawiają się najczęściej, gdy osoby wykonujące podobne prace są różnie potraktowane przez firmę.

Związkowcy skarżą się, że najwięcej problemów powstaje w przypadku oceny wysiłku energetycznego pracowników. Czy jest na to sposób?

Takich problemów nie mają przedsiębiorcy, którzy oceniając ryzyko na konkretnym stanowisku, zwrócili się o przeprowadzenie badań do akredytowanego laboratorium. W takich firmach pracownicy nie prowadzili sporów z firmą, bo decyzje oparte są na wiarygodnych badaniach i są wiarygodne.

Jakich prac dotyczyło najwięcej pytań?

Pracy wykonywanej przez kierowców autobusów szkolnych. Gminy kwestionowały ich uprawnienia wynikające z ustawy. Argumentowały, że kierowca nie przewozi dzieci 8 godzin dziennie. Musieli jednak uznać, że to praca o szczególnym charakterze, nie musi być wykonywana przez 8 godzin. Ponadto kierowca gimbusa, przewożąc dzieci drogą publiczną, odpowiada zarówno za bezpieczeństwo innych użytkowników drogi, jak i za bezpieczeństwo małych podróżnych. Były także dyskusje wokół prawa do emerytur pomostowych monterów linii energetycznych. Niepotrzebnie, bo to ich praca polegająca na konieczności naprawy w trakcie awarii linii energetycznych, które zostały zerwane np. pod ciężarem śniegu. Służba zdrowia miała trudności z określeniem u siebie osób uprawnionych z personelu medycznego w dyscyplinach zabiegowych lub oddziałach psychiatrycznych.

W niektórych firmach dopiero teraz pracownicy dowiadują się, że ich praca nie została uznana przez pracodawcę za uprawniającą do emerytur pomostowych. Co mogą w takim przypadku zrobić?

Zawsze mogą się zwrócić o wyjaśnienie do odpowiednich służb pracodawcy, a w razie niejasności do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).

Pracodawcy nie chcą jednak płacić za dodatkowe badania zlecane im przez PIP.

To nieporozumienie. Po pierwsze, to nie są dodatkowe badania. Pracodawca odpowiada za warunki bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników. PIP natomiast może zawsze zalecić sprawdzenie parametrów decydujących o tym, czy faktycznie na konkretnym stanowisku pracy wykonywana jest praca w szczególnych warunkach. Niezależnie od tego pewne zmiany w zakresie i formach działalności PIP nastąpią. W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o PIP, która m.in. wprowadzi możliwość nakazania pracodawcy wykonania badań i pomiarów czynników szkodliwych i uciążliwych w środowisku pracy. W efekcie tych zmian PIP uzyska dodatkowe narzędzie do prowadzenia postępowania kontrolno-nadzorczego.