Dlaczego rząd chce ograniczyć dostęp do bezpłatnych studiów?

Żyjemy w czasach kryzysu globalnego. A mimo to w przeciwieństwie do wielu bogatych krajów nadal gwarantujemy możliwość bezpłatnego studiowania. Nie chcemy utrzymywać fikcji studiowania na kilku kierunkach. Jeżeli już godzimy się przeznaczać pieniądze podatnika na ten cel, to przekażmy je najlepszym, którzy ukończą studia, a nie zmarnują tego czasu i tych środków.

Czy zatem rząd nie zamierza wprowadzić odpłatności również za pierwszy kierunek?

Nie. Państwo musi gwarantować takie studia najlepszym maturzystom. To nasza najlepsza inwestycja, która na pewno się zwróci. Rzecz w tym, aby była mądrze planowana.

W czym pomoże wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek?

Poprawi dostępność do bezpłatnych studiów. Nie chcemy, żeby słabi studenci, zapisując się na kilka kierunków, bez gwarancji ich ukończenia, blokowali miejsca innym kolegom, którym np. zabrakło kilku punktów na swój wymarzony pierwszy kierunek.

Czy osobie wszechstronnie uzdolnionej nie powinna być dana szansa bezpłatnego studiowania na więcej niż dwóch kierunkach?

Nie mówmy o kolekcjonowaniu kierunków studiów, a o rzetelnym studiowaniu. Tak jak wykładowca nie jest w stanie rzetelnie pracować na pięciu, trzech, a czasem nawet na dwóch, etatach, tak nie wyobrażam sobie sytuacji, że prawdziwe studia można odbywać na trzech czy czterech kierunkach. Dla ambitnych i zdolnych mamy inne rozwiązanie. Likwidujemy sztywne standardy kształcenia, co pozwoli na uruchamianie kierunków interdyscyplinarnych, międzykierunkowych i autorskich. Każdy w ramach jednego kierunku będzie mógł studiować dwa, a nawet więcej, także dziś istniejące kierunki, ale w oparciu o integralny program, a nie – jak to bywa dziś – z przepisywaniem ocen z tych samych przedmiotów.

Kto będzie mógł bezpłatnie studiować na drugim kierunku od 1 października 2011 r.?

Każdy student. Na kolejnym roku będzie on walczył o jak najlepsze wyniki, żeby to uprawnienie utrzymać. Czyli musi spełniać kryteria do uzyskania stypendium rektora.

Z obecnie przyjętych przepisów wynika wprost, że możliwość studiowania na kolejnym kierunku będą mieli tylko studenci, a nie osoby które studia już zakończyły. Czy rząd zapomniał o absolwentach?

Absolwenci będą mieli w tym zakresie takie same uprawnienia, jak studenci, którzy w danym momencie studiują na pierwszym kierunku. Taka jest nasza intencja i tak rozumiemy nowe przepisy. Analizujemy je pod tym kątem i w razie stwierdzenia wątpliwości interpretacyjnych zostanie to odpowiednio doprecyzowane.

Czyli jak?

Absolwent po ukończeniu pierwszego kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej w dowolnym momencie będzie mógł podjąć drugie bezpłatne studia i kontynuować je bez wnoszenia opłat, jeśli uzyska, podobnie jak każdy student, uprawnienie, czyli stypendium rektora. Oczywiście absolwenci studiów płatnych zawsze będą mogli podjąć studia bezpłatne, po przejściu rekrutacji, a w logice tego systemu będzie to ich pierwszy kierunek.