Województwo warmińsko-mazurskie wygrało w rankingu regionów wdrażających Program Operacyjny Kapitał Ludzki (PO KL) i otrzyma 240 mln zł premii. Jak udało się to osiągnąć?

Nasz region korzystał z funduszy europejskich od 1996 roku. Gdy weszły do Polski prawdziwe fundusze strukturalne, mieliśmy już dość duże doświadczenie w pozyskiwaniu i realizowaniu projektów unijnych, podczas gdy inne województwa musiały się tego dopiero uczyć. Byliśmy jednym z pierwszych regionów, który ogłosił konkurs w PO KL już w 2007 r. Pamiętam, że wpłynęło na niego 600 wniosków, czyli najwięcej w Polsce. Ta tendencja utrzymuje się przez wszystkie lata realizacji programu, na nasze konkursy wpływa zazwyczaj najwięcej wniosków w kraju.

Z czego to wynika?

Sprawdziło się założenie, które przyjęliśmy na początku realizacji PO KL, że program nie może być tylko wdrażany, ale trzeba nim zarządzać. Zaczęliśmy w 2007 roku od zorganizowania w każdym powiecie spotkań z potencjalnymi beneficjentami: przedsiębiorcami, organizacjami pozarządowymi i samorządami. Pokazywaliśmy im możliwości, jakie daje PO KL. Organizowaliśmy dla nich dużo szkoleń, na miejscu, w ich siedzibach.

Jakie inne rozwiązania organizacyjne sprawdziły się w ciągu tych lat?

W przeciwieństwie do niektórych województw, gdzie wszystkie działania programu są wdrażane przez jedną instytucję, np. wojewódzki urząd pracy, my pulę środków dostępnych dla naszego województwa podzieliliśmy między trzy instytucje. Działania związane z rynkiem pracy wdraża wojewódzki urząd pracy, z integracją społeczną – regionalny ośrodek polityki społecznej, natomiast te, które są związane z edukacją i innowacyjnością w przedsiębiorstwach – departament europejskiego funduszu społecznego w urzędzie marszałkowskim. Wszystkie te instytucje zostały też objęte jednym wspólnym systemem. Każdy projekt, bez względu na to, którego z tych obszarów dotyczy, ma swojego opiekuna. Jego realizator jest prowadzony za rękę od momentu podpisania z nim umowy aż do końcowych rozliczeń. Zwłaszcza system rozliczeniowy jest bardzo trudny w PO KL. Ze środków tego programu korzystają np. organizacje pozarządowe, które nie mają doświadczenia w rozliczaniu projektów, a nie stać ich na korzystanie z pomocy wyspecjalizowanych firm. Trzeba poświęcić im dużo czasu i organizować dla nich dużo szkoleń. Dlatego w polityce kadrowej postawiliśmy na ludzi młodych i na organizowanie dla nich szkoleń. Pracownicy mieli np. dużo szkoleń interpersonalnych, z komunikacji społecznej, negocjacji. To pomogło zbudować kapitał społeczny w tych departamentach, które zajmują się realizacją programu.

Co jest jeszcze ważne dla sprawnej realizacji projektów?

Ważny jest ich trafny wybór. Dużą wagę przywiązujemy do potencjału wnioskodawców. Nie chodzi nawet o doświadczenie w realizacji projektów unijnych, ale o potencjał dotyczący danego obszaru. Zależy nam na tym, żeby podmiot, który otrzyma dofinansowanie, znał problem, który zamierza rozwiązać poprzez realizację danego projektu. Jeżeli mamy dobrego beneficjenta, dobry merytorycznie projekt i wesprzemy go swoimi siłami administracyjnymi, to nie powinno być problemów z jego realizacją i rozliczeniem.

Na co przeznaczycie tę premię?

Przyjęliśmy zasadę, że wydajemy unijne pieniądze zgodnie ze strategią mini-maxi. Z jednej strony wspieramy te obszary, które są najbardziej problemowe, a w naszym województwie jest to brak ośrodków przedszkolnych, a z drugiej te, które są najbardziej efektywne i ważne z punktu widzenia strategicznego rozwoju województwa. Na przykład w regionie mamy wysoki poziom migracji związany z dosyć wysokim poziomem bezrobocia. Dlatego pieniądze z Krajowej Rezerwy Wykonania chcemy przeznaczyć na system zarządzania talentami. Chcemy wypłacić stypendia dla uczniów szczególnie uzdolnionych oraz doktorantów, żeby ich zatrzymać w regionie. W związku z tym, że Fundusz Pracy został bardzo poważnie okrojony, zdecydowaną część środków przeznaczymy też na pewno na projekty związane z rynkiem pracy: na zakładanie firm, szkolenia dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz podnoszenie kwalifikacji osób z grupy wiekowej 50+. Pieniądze z rezerwy będą dostępne od 2012 roku, ale mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będziemy mieli możliwość zaciągnięcia zobowiązań na konto tej premii.

Premia za sprawne wydawanie środków z UE

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) podzieliło dodatkowe pieniądze z tzw. krajowej rezerwy wykonania pomiędzy instytucje realizujące Program Operacyjny Kapitał Ludzki. O dodatkowe pieniądze rywalizowały województwa oraz administracja rządowa. Regiony lepiej niż ministerstwa poradziły sobie z wykorzystaniem unijnych środków. Premia za najsprawniejsze wdrażanie PO KL (w sumie 300 mln euro) trafi do ośmiu województw: warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego, opolskiego, podkarpackiego, kujawsko-pomorskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i pomorskiego. Lider rankingu: województwo warmińsko-mazurskie, otrzyma 60 mln euro. Do dziś zarządy województw mają czas na podjęcie uchwał, na co chcą przeznaczyć dodatkowe pieniądze. Potem decyzje zarządów musi zatwierdzić MRR i Komisja Europejska.