ZUS wskazuje, że co druga osoba mająca w przyszłym roku prawo do emerytury nadal nie ma ustalonego kapitału początkowego. Czy coraz więcej osób szuka u państwa swoich dokumentów?

Nie. Zdecydowana większość z tych osób jeszcze nie próbowała szukać swoich dokumentów. Nie zdają sobie pewnie sprawy z konsekwencji tego lekceważącego traktowania własnych dokumentów. Nie wszyscy pamiętają, że pracodawcy w ciągu ostatnich 30 lat przekazywali pracownikom umowy o pracę, dokumenty o podwyżkach, awansach, przeniesieniach, a na koniec świadectwo pracy. Wielu pracowników tych dokumentów nie odbierało. Z tego powodu znaczna liczba osób, które zgłaszają się do nas, nie jest w stanie podać pełnej nazwy zakładu pracy i okresu zatrudnienia. Zdarzają się pisma z informacją. „...W latach osiemdziesiątych pracowałem na Wybrzeżu...”.

Ile czasu zajmuje zgromadzenie dokumentacji płacowej?

Z reguły kilka miesięcy, a wiemy od osób, które zgłaszają się do nas, że może trwać nawet kilka lat i mimo tak długich i uporczywych poszukiwań zakończyć się fiaskiem.

Czy brak kapitału początkowego to efekt niechęci do jego ustalenia, czy brak możliwości odnalezienia dokumentów potwierdzających wysokość zarobków?

Świadczy o jednym i drugim. Niechęć wynika z bezradności, bo większość osób nie wie, gdzie ma się w tej sprawie zwrócić. Nie wie też, dlaczego to on ma tych dokumentów szukać, skoro, jak mu się wydaje, przez lata ściągano z jego zarobków składki emerytalne. Często uprawnionemu do emerytury wydaje się, że dokumenty, jakie posiada ich pracodawca, na podstawie których wyliczano im wysługę lat, są wystarczające do wyliczenia emerytury. Najczęściej dopiero po pierwszym kontakcie z ZUS dociera do nich, że nie mają właściwych dokumentów. Czyli takich, na których jest podana wysokość zarobków i opatrzone są wszystkimi pieczątkami i podpisami osób uprawnionych do ich wystawienia.

Z czym są największe problemy?

Dla większości osób sam fakt zatrudnienia i pobierania wynagrodzenia jest jednoznaczny z odprowadzaniem składek emerytalnych przez pracodawcę. W najgorszej sytuacji są osoby, które pracowały dorywczo, sprzedając na przykład lody, zbierając jabłka lub sprzątając domy. Dla wielu z nich szokująca bywa informacja, że takie zatrudnienie nie zmieni wysokości ich emerytury.

Jak rozpocząć poszukiwania dokumentacji?

Na stronie internetowej specjalnie umieściliśmy formularz zgłoszeniowy, aby ubezpieczeni wiedzieli, jakie dane są konieczne do rozpoczęcia poszukiwań. Przede wszystkim należy podać własne dane: imię, nazwisko, datę urodzenia, imię ojca. Konieczne jest też podanie pełnej nazwy zakładu pracy z adresem z okresu naszego zatrudnienia. Bardzo pomocna jest także informacja o późniejszych przekształceniach własnościowych. Jeśli zakład został zlikwidowany, najlepiej zwrócić się listownie lub drogą e-mailową do naszego archiwum, które jest jedynym archiwum państwowym powołanym do gromadzenia dokumentacji pracowniczej. Szczegóły na stronach: www.apdop.gov.pl lub www.archiwa.gov.pl.