Od października 2009 roku przy głównej siedzibie NIVEA w Poznaniu działa firmowe przedszkole. Co spowodowało, że postanowiliście je założyć?

Z takim pomysłem wystąpił prezes Heinz-Jürgen Stüting, a wzorem dla nas było działające od ponad 70 lat przedszkole przy centrali firmy w Hamburgu. Ta propozycja zyskała poparcie pracowników, którzy często wskazywali na brak miejsc dla swoich dzieci w miejskich placówkach, sztywne godziny ich otwarcia i problemy z zapewnieniem dzieciom opieki w trakcie wakacyjnej przerwy.

Jaki był pierwszy krok do założenia przedszkola?

Na początku musieliśmy zdecydować o jego miejscu. Rozważaliśmy kilka opcji: budowę nowego budynku, wynajem lub adaptację jednego z posiadanych zakładowych budynków. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ten ostatni wariant. Na pomieszczenia przedszkola przeznaczona została część budynku magazynowo-socjalnego. Na jego korzyść przemawiał też fakt, że wokół niego było wystarczająco dużo miejsca na stworzenie placu zabaw.

Czy potrzebna była zmiana sposobu jego użytkowania?

Tak, w tym celu potrzebna była decyzja, którą wydaje Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta w Poznaniu. Po uzyskaniu zgody na przebudowę wybraliśmy projektantów, którzy przygotowali projekt adaptacji budynku do potrzeb przedszkola. Nie było to proste zadanie, bo budynek przeznaczony na przedszkole musi spełniać rygorystyczne przepisy dotyczące m.in. wysokości pomieszczeń, minimalnej powierzchni do zajęć przypadającej na jedno dziecko, liczby wyjść ewakuacyjnych i łazienek przystosowanych do potrzeb małych dzieci.

A co z warunkami sanitarnymi dotyczącymi, np. kuchni?

Te przepisy nie dotyczyły naszej placówki w tak dużym stopniu, bo zdecydowaliśmy się na firmę zewnętrzną, która dostarcza jedzenie. Dzięki temu mogliśmy kupić wyposażenie kuchni dostosowane tylko do potrzeb obsługi cateringu, co jest tańsze od wyposażenia kuchni przystosowanej do przygotowywania posiłków od podstaw.

Co przy zakładaniu przedszkola zajmowało najwięcej czasu?

Najbardziej czasochłonne były procedury administracyjne i uzyskiwanie wszystkich niezbędnych pozwoleń na poszczególnych etapach tworzenia przedszkola, czekanie na uprawomocnienie się decyzji. Od momentu, kiedy powstał pomysł na założenie przedszkola, do jego otwarcia minęło półtora roku. Trzeba też pamiętać o tym, aby odpowiednio wcześniej zgłosić przedszkole do gminy, aby otrzymywać dofinansowanie z samorządu.

Kto odpowiadał za kwestie formalne związane z rejestracją przedszkola?

Od samego początku wyszliśmy z założenia, że prowadzeniem przedszkola powinny zająć się osoby mające doświadczenie w tym zakresie. Dlatego wybraliśmy operatora przedszkola, którym jest Prywatne Przedszkole Estetyczne, odpowiadającego za jego prowadzenie. Operator zajmował się od początku formalnościami związanymi z przedszkolem, tzn. jego rejestracją, uzyskaniem wpisu do ewidencji, napisaniem statutu placówki.

Ile dzieci może uczęszczać do przedszkola?

Nasza placówka jest przeznaczona dla 75 dzieci, obecnie uczęszczają do niej 52 maluchy. Są oni podzieleni na liczące 15 dzieci grupy wiekowe. Przedszkole jest otwarte od godz. 8.00 do 18.00, ale dla pracowników pracujących w trybie zmianowym jest stworzony dyżur od godz. 5.30, kiedy można zostawić dziecko przed rozpoczęciem porannej zmiany.

A jak placówka jest finansowana?

Wybraliśmy taki model, w którym my jako firma ponieśliśmy koszty adaptacji budynku, jego wyposażenia i obecnie ponosimy koszty jego utrzymania. Dodatkowo na każdego przedszkolaka otrzymujemy dofinansowanie z urzędu miasta (423 zł), a czesne opłacają rodzice.

W jakiej wysokości?

Miesięczna opłata wynosi 400 zł, do tego dochodzą koszty posiłków. Rodzice nie dopłacają za dodatkowe zajęcia, np. rytmikę, język angielski. Każdy rodzic otrzymuje też dofinansowanie do czesnego z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS).

Na jakich zasadach?

W zależności od dochodów rodziny dofinansowanie z ZFŚS wynosi od 200 zł do 350 zł miesięcznie. Na przykład pracownik z najniższego przedziału dochodów płaci za pobyt dziecka tylko 50 zł opłaty plus koszty wyżywienia. Natomiast w przypadku osób, które pracują poza główną siedzibą NIVEA, regulamin ZFŚS przewiduje, że oni też otrzymują dofinansowania do czesnego.