zaloguj się do e-DGP
statystyki

"12,5 tys. zł czesnego za studia"

skomentuj

Profesor JERZY WOŹNICKI o opłatach za kształcenie - Fundacja Rektorów Polskich proponuje wprowadzenie częściowej odpłatności za studia stacjonarne na uczelniach publicznych. Chce też, aby budżet dofinansował czesne studentom stacjonarnym na prywatnych uczelniach.

Publikacja: 13 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 lipca 2010, 09:37

ROZMOWA

URSZULA MIROWSKA:

W projekcie strategii szkolnictwa wyższego Fundacji Rektorów Polskich (FRP), proponujecie wprowadzenie opłat za studia. Na czym ma to polegać?

PROF. JERZY WOŹNICKI*:

Student studiów stacjonarnych uczelni publicznej wnosiłby jednakową dla wszystkich opłatę za studia, bez względu na ich realny koszt. Wynosiłaby ok. 25 proc. średnich kosztów kształcenia w sektorze publicznym, czyli 2,5 tys. zł rocznie. Oprócz tego państwo płaciłoby tak, jak dotychczas uczelniom za studenta.

Kogo dotyczyłyby te opłaty?

Studentów studiów licencjackich i magisterskich, ale nie doktoranckich.

Czy nie spowoduje to ograniczenia dostępu do kształcenia najbiedniejszym studentom?

Nie. Warunkiem wprowadzenia tej odpłatności byłoby wprowadzenie powszechnego systemu bankowych kredytów i pożyczek studenckich, działającego w szerszym zakresie niż dotychczas. Tak aby każdy student, który chce wziąć kredyt, mógł to zrobić.

Na czym miałoby to polegać?

Żaden student nie byłby zobowiązany do wnoszenia opłat w trakcie studiów. Dopiero po ukończeniu, już jako absolwent, spłacałby kredyt – po znalezieniu pracy i osiągnięciu minimalnej wysokości zarobków, np. tzw. średniej krajowej. Byłby to system, który nie wprowadza powszechnej współodpłatności za studia dla studentów, ale dla absolwentów. Podobne rozwiązanie jest w Wlk. Brytanii.

Co zmieni wprowadzenie tej częściowej odpłatności?

Motywuje studentów i nauczycieli akademickich do większego wysiłku. Takie rozwiązanie zwiększyłoby też przychody uczelni. Dzisiaj zbyt niskie nakłady na prowadzenie studiów w przeliczeniu na studenta w porównaniu z innymi krajami o podobnym poziomie rozwoju uniemożliwiają podnoszenie jakości kształcenia.

Kredyty studenckie są nisko oprocentowane – poniżej 2 proc. rocznie. Propozycja zakłada, że student bierze kredyt nawet na 10 lat, a spłaca go po podjęciu pracy. Czy bankom będzie się to opłacać?

Tak, ale w warunkach istnienia funduszu poręczeniowego ze środków publicznych. Wtedy banki, działając bez większego ryzyka, będą pozyskiwać klientów na długie lata.

Komentarze: 13

  • 1: ania z IP: 83.28.243.* (2010-07-13 08:17)

    cytuje: "po znalezieniu pracy i osiągnięciu minimalnej wysokości zarobków, np. tzw. średniej krajowej. "
    minimalna wysokość zarobków to w tym momencie 1317 zł a średnia krajowa 3033 zł. to ktora PANIE PROFESORZE !! kwota mialabym otrzymać bo jezeli srednia krajowa to w małych miastach jest to niemożliwe bo jakaby praca nie byla to na umowie i tak bedzie 1317 zł wiec nigdy nie zaczynam splacac kredytu tak???

  • 2: malgorzata.academicus z IP: 89.76.133.* (2010-07-13 09:27)

    Jerzy Woznicki jest glownym autorem powszechnie krytykowanej ustawy PSW z 2005 r., ktora m.in. wyłacza możliwość zastosowania art. 52 KP czyli zwolnienia mianowanego pracowanika w trybie natychmiastwoym za rażące zaniedbywanie obowiązków (konieczna jest długotrwała procedura dyscyplinarna). TYmczasem polscy studenci mogli by zapisac tomy historii o pracownikach uczelni niedostepnych dla nich w oficjalnych godzinach konsultacji lub wrecz nieodbywajacych planowych zajec!!!
    Zniosla rowniez ustawowy obowiazek ksztalcenia mlodej kadry naukowej przez pracownikow zatrudnionych na stanowiskach profesorskich (art. 99 ust.3
    Ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym - Dz.U. 1990 nr 65 poz. 385).
    W tej sytuacji proponowanie wprowadzenia czesnego w sytuacji braku wlasciwej organizacji uczelni, jasnego okreslenia INDYWIDUALNEJ (w miejsce tajnych glosowan w senatach i na radach wydzialow) odpowiedzialnosci za podejmowane decyzje i ich realizacje jest wyrazem (w mojej skromnej opinii) calkowitego braku odpowiedzialnosci i tylko przejawem lobbowania na rzecz korporacji uczelnianych.

  • 3: ada z IP: 87.250.186.* (2010-07-13 09:35)

    najpierw kredyt na studia, następnie kredyt na mieszkanie... no i na starość też trzeba z czegoś żyć bo godnej emerytury w naszym państwie zwykły "szarak" nie dostanie. I życie się kręci... wokół kredytów i pożyczek.
    Decyzje naszych władz coraz bardziej skłaniają mnie do opuszczenia tego kraju... ;(

  • 4: MK150 z IP: 85.222.87.* (2010-07-13 11:21)

    Za co im płacić pytam, za co ? Za wykłady, na których profesor czyta swój podręcznik czy za ćwiczenia, na które czyta się 1-2 rozdziały z tego samego podręcznika ? Wzorują się na Wielkiej Brytanii tylko sami nie potrafią być tak efektywni w nauczaniu akademickim jak Wyspiarze. Z czym do ludzi ? Z niczym, tylko łapska po kasę wyciągają.

  • 5: lechu78 z IP: 83.7.156.* (2010-07-13 11:38)

    Do Ani
    Droga Aniu,jeśli zakładasz że po skończeniu studiów nie nie zarobisz na ich spłacenie w ogóle ich nie podejmuj.Pomysł z odpłatnością za studia jest jak najbardziej właściwy,tylko czy realny w naszej Rzeczposolitej?

  • 6: A. z IP: 83.13.194.* (2010-07-13 12:15)

    Nie mam zamiaru jako podatnik poręczać za takie kredyty. Uczelnie skonsumują kasę, a absolwenci powyjeżdżają, a gro nigdy nie osiągnie zarobków na poziomie średniej krajowej. Pomysł dobry tylko dla banków.

  • 7: div@poczta.onet.pl z IP: 194.181.97.* (2010-07-13 12:33)

    Odpłatność musi być. Skończy się masowa produkcja bezrobotnych z dyplomem. Morze politologów, socjologów czy innej maści specjalistów z dobrym wykształceniem którzy nie mogą znaleźć pracy. A studiowali za moje i Państwa pieniądze.

  • 8: nie mam pytań z IP: 149.156.233.* (2010-07-13 13:02)

    Czyli z publicznych zrobią się prywatne - brawo!

  • 9: pietia iw. z IP: 78.28.13.* (2010-07-13 22:05)

    ad. 7: i tak będą studiować za twoje pieniądze...

  • 10: Mia z IP: 83.23.176.* (2010-07-13 23:20)

    PO ma władże absolutną. Chcieli tego zwłaszcza młodzi Polacy.
    Volenti non fit iniuria" ("Chcącemu nie dzieje się krzywda").

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter