Poszukujemy ochotników z odpowiednimi kwalifikacjami. Począwszy od kierowców, mechaników, informatyków, a nawet lekarzy. W tym roku chcemy przekonać do wstąpienia do służby głównie żołnierzy rezerwy. Zaproponujemy to także żołnierzom odchodzącym z armii.

A co z młodymi ludźmi, którzy nie chcą zawodowo wiązać się z wojskiem, a chcieliby jednak zobaczyć, jak wygląda służba wojskowa?

Będą mogli wstąpić do NSR w przyszłym roku. Dla takich osób zamierzamy uruchomić służbę przygotowawczą. W zależności od wykształcenia będzie ona trwała od czterech do sześciu miesięcy.

Wojsko ze znalezieniem kandydatów na żołnierzy zawodowych nie miało większych problemów. Było ich kilkanaście tysięcy więcej niż oferowanych miejsc. Czy znajdą się chętni do NSR?

Mam taką nadzieje. Wojskowe komendy uzupełnień zarejestrowały około 14 tys. osób, które są zainteresowane taką formą służby. Nie oznacza to jednak, że wszyscy zdecydują się na podpisanie kontraktu z wojskiem. W najbliższych dniach zamierzamy wysłać listy z propozycją służby w NSR do około 50 tys. żołnierzy rezerwy.

Resort finansów nie zgodził się na wypłacanie żołnierzom NSR pieniędzy za pozostawanie w tzw. gotowości. Czy MON pracuje nad zmianą przepisów?

Nie. Żołnierze NSR będą otrzymywać uposażenie za czas przebywania na ćwiczeniach i służbę okresową, ale w przyszłości nie wykluczamy wprowadzenia dodatkowych zachęt. Takie podejście do tego problemu jest najbardziej racjonalne.

Jakie inne rekompensaty otrzyma żołnierz NSR?

Żołnierzowi NSR zapewniamy na ćwiczeniach m.in. zakwaterowanie, całodzienne wyżywienie i opiekę medyczną. Co więcej, okres pełnienia czynnej służby wojskowej w NSR zwiększa wysługę emerytalną byłych żołnierzy zawodowych, którzy nie mają prawa do pełnej emerytury w wysokości 75 proc. podstawy.

A co, jeśli pracujący żołnierz NSR miał wyższą pensję od otrzymywanego uposażenia?

Za czas ćwiczeń żołnierz nie będzie otrzymywał pensji, ale to nie znaczy, że będzie na tym stratny. W tym czasie będzie mu przysługiwało uposażenie. Jeśli okaże się, że jego pensja jest wyższa od uposażenia, otrzyma wyrównanie.

Dla wielu firm brak dyspozycyjności pracownika to kłopot. Czy pracodawca będzie znał z wyprzedzeniem plan jego ćwiczeń?

Taka informacja dotrze nie później niż na 30 dni przed upływem roku kalendarzowego do każdego żołnierza NSR, a ten jest zobligowany do jej przekazania swojemu pracodawcy.

A na jaką rekompensatę za nieobecność pracownika może liczyć pracodawca?

Za każdy dzień nieobecności pracownika jego pracodawca otrzyma do 283 zł. Pracodawca może ją uzyskać m.in. za nadgodziny innego pracownika zastępującego żołnierza lub za koszty związane z przeszkoleniem i przygotowaniem nowo zatrudnionej osoby.

*Płk Roman Siciński

szef Oddziału Uzupełnień Pokojowych i Służby Wojskowej Zarządu Organizacji i Uzupełnień Sztabu Generalnego WP