zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Wzrost składki musi oznaczać lepszą jakość leczenia"

skomentuj

Trzy pytania do MACIEJA DERCZA, eksperta ds. ochrony zdrowia, byłego pracownika Instytutu Zdrowia Publicznego w Warszawie - Aby konstytucyjna zasada solidaryzmu społecznego nie pozostała tylko pustym hasłem, muszą wzrosnąć nakłady na ochronę zdrowia. W obecnej sytuacji zbyt znaczącym czynnikiem ułatwiającym dostęp do świadczeń zdrowotnych jest zasobność portfela.

Publikacja: 18 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 maja 2010, 09:56

DOMINIKA SIKORA

Czy podwyżka składki zdrowotnej jest konieczna?

MACIEJ DERCZ

Aby konstytucyjna zasada solidaryzmu społecznego nie pozostała tylko pustym hasłem, muszą wzrosnąć nakłady na ochronę zdrowia. W obecnej sytuacji zbyt znaczącym czynnikiem ułatwiającym dostęp do świadczeń zdrowotnych jest zasobność portfela. Żeby ta dostępność była porównywalna dla bogatych i biednych, udział ochrony zdrowia w wydatkach publicznych musi wzrosnąć przynajmniej do średniego poziomu w UE, czyli z 4,5 proc. PKB do 7–8 proc.

Jakie warunki muszą być stworzone, żeby dodatkowe pieniądze nie zostały przejedzone?

Zanim podejmie się decyzję o wzroście składki, należy wskazać długo-, średnio- i krótkoterminowe cele zdrowotne, jakie mają być osiągnięte w wyniku tego ruchu. Przede wszystkim nie można dalej nie zauważać, że system ochrony zdrowia to zespół współzależnych elementów – świadczeniodawców, pacjentów, producentów leków i wyrobów medycznych. A te funkcjonują w ścisłych wzajemnym powiązaniu. Politycy powinni więc zadbać, aby w ramach tego współdziałania realizowany był główny cel systemu, tj. poprawa stanu zdrowia Polaków. Po zdefiniowaniu największych zagrożeń zdrowotnych musi nastąpić poprawa w dostępie do świadczeń. Jeżeli wzrost składki miałby odbywać się kosztem ubezpieczonych, to trzeba się zastanowić, czy nie pogłębi to już istniejącego w Polsce rozwarstwienia społecznego. Podejmując taką decyzję, należy wprowadzić takie rozwiązania, które spowodują chociażby zmniejszenie tzw. szarej strefy.

A może należy zastanowić się nad podziałem składki i dać możliwość ubezpieczonym lokowania pieniędzy z tej podwyżki, np. w prywatne ubezpieczenia?

Każda alternatywa może być dla ubezpieczonych korzystniejsza niż jej brak. Dyskusja o wprowadzeniu dodatkowych ubezpieczeń trwa już wystarczająco długo, aby się zdecydować na jakieś rozwiązanie. Jednak zasady, na jakich będą mogły one działać, muszą precyzyjnie wskazywać, jaka ma być ich relacja z dostępnością do świadczeń udzielanych w ramach obowiązkowego ubezpieczenia. Jeżeli tych relacji sprawiedliwie nie określimy, może dojść do dalszego pogarszania się sytuacji finansowej ZOZ-ów publicznych.

Komentarze: 8

  • 1: krzysztof z IP: 83.23.90.* (2010-05-18 08:42)

    Wybrańcy narodo,oraz premier,prezydent,itp do leczenia w zwykłych przychodniach i szpitalach tak jak przeciętny obywatel tego kraju.Wtedy nastąpi poprawa opieki medycznej .Skończyć z ochronką dobrego samopoczucia tych darmozjadów i ciemiężycieli.

  • 2: Pacjent z IP: 109.129.190.* (2010-05-18 10:44)

    1. Skladka zdrowotna powinna byc dwukrotnie wyzsza i wynosic 18% dochodu,
    pod warunkiem zmiany systemu rozliczeniowego na wzor belgijski, o ktorym pisze dalej. Wowczas dla pracujacych polowa skladki skladki powinna byc odpisywana od podatku /poniewaz jest ulga na dzieci i inne/, a dla emerytow calosc skladki zdrowotnej powinna byc odpisywana od podatku.
    2. Skladke te powinni placic wszyscy od pelnego dochodu. Np. zarabiajacy 1 mln zl powinien placic rocznie 180 tys. zl, a zarabiajacy 5 mln zaplaci 900 tys. zl skladki zdrowotnej. Pieniadze te trafia do lekarzy, a oni tez potrafia dobrze inwestowac np. w uslugi medyczne i okolomedyczne /np. domy opieki nad ludzmi starszymi/. Z punktu widzenia panstwa nie powinno byc obojetne, kto zainwestuje pieniadze pochodzace z kwot wynagrodzen powyzej 30 krotnosci sredniej pensji obecnie nie objetych skladka zdrowotna.
    W przypadku gospodarstw rolnych nalezy rowniez wyliczyc dochod, jesli nie ma dochodu, gmina placi minimalna skladke zdrowotna.
    3. Wprowadzic system rozliczeniowy za uslugi medyczne miedzy pacjentem a lekarzem na wzor belgijski, czyli pacjent placi za uslugi medyczne na poziomie poza szpitalem 100% i za leki 100%, a ubezpieczalnia zwraca pacjentowi refundacje lekow oraz znaczna czesc wydatkow za uslugi medyczne np. 60%, 70% /w miare dokladny procent zwrotu trzeba wysymulowac w zaleznosci od wysokosci skladki zdrowotnej oraz ogolnej wysokosci kwoty wplywajacej do ubezpieczalni/.
    W przypadku leczenia szpitalnego, ubezpieczalnie pokrywa rachunek ubezpieczonego w odpowiednim procencie np. 60-70% obliczonych usrednionych kosztow wedlug wczesniej ustalonego poziomu cen uslug przez ubezpieczalnie i komisje lekarska. Reszte rachunku pokrywa pacjent placac na konto szpitala.
    4. Na roznice zwrotu kosztow 40-30% mozna wykupic ubezpieczenie uzupelniajace.

    Reasumujac, jestem za podwyzka skladki zdrowotnej, ale pod warunkiem zmiany systemu rozliczeniowego.
    Przy obecnym systemie rozliczeniowym podwyzka skladki zdrowotnej bedzie tylko dodatkowym obciazeniem dla mnie, bo zmuszona jestem korzystac tylko z prywatnej sluzby zdrowia.

  • 3: PS z IP: 213.77.105.* (2010-05-18 11:33)

    A co z tymi co płacą 3 składki zdrowotne są jak dotychczas okradani i dalej tak będzie.Nie ważne ile się ma działalności zdrowie jest jedno a nie trzy.

  • 4: Helikopter z IP: 95.41.130.* (2010-05-18 11:49)

    "Wzrost składki musi oznaczać lepszą jakość leczenia"
    uahahaha nigdy tego nie było i nie będzie, bo szpitale są źle zarządzane ale lekarstwem nie jest ich prywatyzacja, tylko lepszy dobór kadry zarządzającej bo w tym drugim przypadku leczenie będzie tylko dla bogatych a oprócz tego także odpowiednia składka

  • 5: Janeczek z IP: 79.184.1.* (2010-05-18 12:09)

    W sytuacji gdy 90% pieniędzy NFZ stanowią jedynie wypłaty dla personelu nie ma mowy o leczeniu !!! A o istniejąch już od lat długach szpitali zapomniano ?
    Obecny sytem składek obywateli jest wystarczający należy podnieść finansowanie z budżetu i zamknąć szpitale które na leczenie nie wydają 50% dochodów z NFZ. Sprywatyzowane szpitale również obecnie jedynie drenują NFZ z kasy, bo żaden z tych szpitali nie wydaje mniej niż
    80 % pieniędzy NFZ na wypłaty.
    Szarą strefę można w ciągu miesiąca bez kosztow zlikwidować ! tylko nie tak jak z w prowadzaniem kas - taka latka ! Swoją drogą to zwyczajny wstyd, że niby lekarz-człowiek wykształcony musi mieć rok na "opanowanie " techniki obsługi prostej kasy rejestrującej i ponieść koszty zakupu tej kasy , który jest mniejszy od średniej klasy telefonu komórkowego lub flaszki dobrej wisky. Skoro lekarzom trzeba rok na opanowanie kaski, to na umiejętnoiści obsugi bardziej zaawansowanego sprzętu nie mają szans do emerytury !
    A dlaczego ministertwo nie zadba by lekarze zatrudnieni w NFZ, w publicznych szpitalach i klinikach nie mieli obowiązkowo zawartej umowy o zakazie konkurencji ? co stoi w tym zakresie na przeszkodzie ?

  • 6: Marek z IP: 77.255.228.* (2010-05-18 17:31)

    do 5
    Ankieta ( z tego roku) BBN przedstawiła dane, iż szpitale przeznaczają na wynagrodzenia 48-51% przychodów z NFZ. Wiedza, którą posiadasz to dane MZ i p Kopacz.
    Gratulacje, jeżeli pijasz whisky za 700 PLN/butelkę.
    Zakaz konkurencji - czy wiesz, ilu lekarzy brakuje na polskim rynku medycznym. Jeżeli nie, to nie pisz o potrzebie przestrzegania zakazu konkurencji, który nona bene jest obowiązującym prawem ( KP).

  • 7: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-05-18 18:27)

    Jeśli wyższe składki to również mozliwość wyboru kasy chorych.Inaczej,kolejne pieniądze "utopią się' w systmie.

  • 8: sasza z IP: 83.14.88.* (2010-06-15 17:48)

    wcale nie musi ,urzednicy mają wyższe pensje i co przestali brać łapówy?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter