statystyki

"Emerytura musi wynosić 40 proc. ostatniej pensji"

14.05.2010, 03:00; Aktualizacja: 15.05.2010, 16:18
  • Wyślij
  • Drukuj

IRENA WÓYCICKA o systemie emerytalnym - Polska nie może wprowadzić dobrowolności w ubezpieczeniach społecznych. Pracownicy i rolnicy obowiązkowo muszą płacić składki.





BOŻENA WIKTOROWSKA: Coraz częściej pojawiają się propozycje ograniczenia obowiązku ubezpieczeń emerytalnych. Dotyczą one nie tylko zniesienia przymusowego oszczędzania w OFE, ale także ubezpieczenia rolników. Czy jest to możliwe?

IRENA WÓYCICKA*: Nie. Podstawowym dokumentami, które wiążą Polskę w zakresie świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych, są Konwencja nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy oraz Europejska Karta Społeczna. Dokumenty te zobowiązują nasze państwo do zapewnienia obywatelom obowiązkowych ubezpieczeń, w tym także emerytalnych. Nie możemy więc jako kraj zrezygnować z obowiązkowych ubezpieczeń dla wszystkich, choć teoretycznie możemy ograniczyć ich zasięg, na przykład wykluczając z nich pewne grupy zawodowe. Jednocześnie ratyfikując te dokumenty, zobowiązaliśmy się do utrzymywania systemu ubezpieczeń społecznych na odpowiednim poziomie.

Co to oznacza?

Nasze państwo zgodziło się na to, że stopa zastąpienia emerytury, czyli relacja emerytury w stosunku do ostatnich zarobków po 30 latach pracy nie może być mniejsza niż 40 proc. Tym samym propozycja resortu pracy i polityki społecznej, żeby zmniejszyć wysokość przyszłych emerytur przez likwidację II filaru jest niezgodna z konwencją MOP.

Przeciwnicy oszczędzania w OFE twierdzą, że lepiej oszczędzać w banku. Czy mają rację?

Nie. Często zapomina się o tym, że ubezpieczenia społeczne gwarantują to, że będziemy mieli zapewnione dochody do końca życia. Może to zabrzmi banalnie, ale nikt z nas nie wie, ile lat będzie żyć. Trudno więc zaplanować, jak podzielić prywatne oszczędności w taki sposób, aby starczyło do końca życia. I właśnie system obowiązkowych ubezpieczeń daje mam gwarancje wypłaty emerytury dożywotniej także w przypadku naszej długowieczności. Takich gwarancji nie ma w przypadku oszczędzania w banku.

Ale emerytury kosztują budżet coraz więcej?

Ale to właśnie obowiązkowe ubezpieczenia społeczne chronią budżet przed wydatkami na zasiłki z pomocy społecznej dla tych, którzy zaniechali oszczędzania i nie mają z czego żyć. Oprócz ubezpieczeń społecznych mamy też w Polsce pomoc społeczną, która gwarantuje zasiłki osobom starszym bez środków do życia. Każdy pomysł likwidacji ubezpieczeń obowiązkowych powinien więc uwzględniać wydatki na zasiłki z pomocy społecznej dla osób starszych bez emerytury. Z tego też powodu ubezpieczenia dobrowolne powinny uzupełniać, lecz nie zastępować systemu obowiązkowego. Zniesienie obowiązku ubezpieczeniowego jest nie tylko pomysłem szkodliwym społecznie, ale też kosztownym, bez względu na to, czy dotyczy rolników czy pracowników.

*Ireny Wóycickiej

ekspert ubezpieczeniowy z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 58

  • 1: przyszły emeryt z IP: 213.77.20.* (2010-05-14 06:06)

    z czego mamy dodatkowo płacic na emerytury jak większośc z nas zarabia minimum które wystarcza na opłaty i wegetacje zastanówcie sie wielcy decydenci !!!

  • 2: JA z IP: 79.185.219.* (2010-05-14 06:40)

    Ile arabiasz GŁUPIA BABO, ze piszesz takie BZDURY? Pozyj za 400 zł i dopiero napisz tutaj jesli bedzie Cie stac na komputer

  • 3: 40% po 15 latch pracy z IP: 77.253.66.* (2010-05-14 07:30)

    ZGODA po 15 latach pracy 40% emerytury od średniej kwoty podanej przez GUS w danym roku.
    Emerytura powinna byc pbliczana dla wszystkich jednakowo, jak w słuzbach mundurowych.
    Natomiast po 30 latach pracy 80% emerytury.
    Po 37,5 latach pracy obowiązkowo 100% ( obecnie taki emeryt otrzymywałby ponad 3000zł brutto)

  • 4: emerytka 2014 z IP: 79.190.58.* (2010-05-14 08:02)

    40% to zaledwie 760 złotych brutto. Tyle zarabiam na 4 lata przed emeryturą. Cieszę sie jak głupia, że mam pracę. Gdzie podziały się moje składki odprowadzane od moich dużych zarobków z poprzednich długich lat pracy? Pytam sie gdzie? Emerytura jaką bym otrzymała w 2009 r. przy 35 latach pracy i 55 latach życia liczona od moich zarobków ( z 10 kolejnych lat przy kwocie bazowej 2.578,26 zł 2009r.) to ponad 2.000,- zł brutto. Teraz dostałam informację, że emerytura liczona od uzbieranych składek wyniesie w 2014 roku 1.600 zł brutto. Rząd jednak teraz ma podać dłuższe tabele dożycia dla emerytów. No to jak teoretyczny czas życia ma być dłuższy, to ta emerytura w 2014 roku będzie znowu mniejsza. Taki absurd jest w mojej emeryturze. Czym dłużej pracuję tym jej wysokość jest mniejsza. Kiedyś zarabiałam dobrze, nawet bardzo dobrze. Potem zlikwidowano mi zakład pracy, bezrobocie. Jak znalazłam pracę to pracuję za niewiele większe pieniądze jak minimalne wynagrodzenie. Ot takie cudo wyszło , że im dłużej pracuję tym moja emerytura coraz mniejsza. A 5 lat przymusowych robót to mi dodano bez szemrania.

  • 5: ewa z IP: 95.48.15.* (2010-05-14 08:03)

    Idzcie do PO to wam dołoży

  • 6: turn z IP: 77.109.139.* (2010-05-14 08:11)

    Polski system emerytalny to są JAJA a nie system. Państwo zabiera mi pieniądze, które oddaje prywaciarzowi. Prywaciarz pobiera prowizję, choć jego wkład jest żaden, bo do korzystania z jego usług zmusiło mnie państwo. Następnie moje pieniądze przekazywane są na zakup obligacji państwowych. A zatem jako obywatel państwa Polskiego sam sobie pożyczam pieniądze, płacę odsetki i jeszcze daję prowizję prywatnemu pośrednikowi. To tak jakby przekładał pieniądze z lewej kieszeni do prawej i za tą operację płacił osobie trzeciej. Jakiś czas temu mówił o tym Lepper, to go "inteligencja powiązana z kolesiami" obśmiewała.

    Reszta pieniędzy jest inwestowana w jakieś niepewne operacje finansowe, które przynoszą straty w razie jakiegokolwiek zachwiana na rynku. Mieliśmy tego przykład niedawno. Całe zyski z 3 lat w ciągu paru dni poszłyyyyy... się ...

    Ten system emerytalny, który forsowało państwo polskie pod rządami SLD, UW i innych takich był już przerabiany przed wojną. Jedna większa zawierucha i nie będziemy mieć żadnych emerytur.

  • 7: co gwarantują ? -pani się chyba coś POmyliło z tym z IP: 84.234.1.* (2010-05-14 08:12)

    a czy zastanowiliście się dlaczego minister FEDAK bez opłacania dodatkowej składki emerytalnej może odejść na emeryturę w wieku 60 lat gdy osoby zatrudnione w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach muszą za tą przyjemność płacić dodatkowe składki .
    Dlaczego Ci co do tej pory byli tak zatrudnieni a ustawodawca nie przewidział moźliwości przedłużenia Im przywileju nie mogli zapisywać się do OFE a teraz nie mają ani tego ani tego, ani nawet URLOPÓW ZDROWOTNYCH ?
    Dlaczego Fedak ma prawo będąc już w wieku 60 lat na emeryturze się z Nich śmiać ,że jeszcze muszą pracować -obiecując Im obecnie w ustawie rekompensaty finansowe których wysokości nigdy nie określiła czyli "gruszki na wierzbie"!

  • 8: Polka z IP: 80.55.246.* (2010-05-14 08:15)

    To jest chore. Przecież nie może tak być, że im dłużej ktoś odprowadza składki - to ma mniejszą emeryturę. Czy ustawodawcy są aż tak twardogłowi??? Czy poniżanie ludzi z najdłuższym stażem pracy - to ich cel???
    Wstyd żyć w takim Kraju, oj wstyd!!!

  • 9: do Polki z IP: 84.234.1.* (2010-05-14 08:59)

    Taka pani Fedak zamiast pracować od 15 roku zycia -to studiowała ,potem może jeszcze działalność w organizacjach zwiazkowych a na emeryturę chce odejść w wieku 60 lat .
    Więc POd kogo będzie promowała ustawy -pod najdłużej pracujących -nie sądzę?

  • 10: Do 3 z IP: 89.78.51.* (2010-05-14 09:22)

    Lecz nogi!!!

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie