Nie ulega wątpliwości, że niska innowacyjność większości przedsiębiorstw, przekładająca się na niską konkurencyjność całej gospodarki, jest wielkim problemem. Jedną z przyczyn są uwarunkowania historyczne: długie funkcjonowanie naszej gospodarki w antyinnowacyjnym systemie i utrwalona przez lata nieatrakcyjność zawodu uczonego spowodowały, że brakuje nam dzisiaj wybitnych badaczy, dla których współpraca z biznesem byłaby czymś naturalnym i niezbędnym. Na szczęście pojawiają się młodzi z innym sposobem myślenia. Rzetelne badania i chęć do ich wdrażania hamowane są jednak ciągle przez wiele systemowych słabości, w tym np. przez rozpowszechnioną wieloetatowość pracowników nauki, promującą działalność dydaktyczną (skądinąd bardzo ważną) kosztem systematycznej pracy badawczej.

To zostało ograniczone przez minister Kudrycką.

Ale tylko do dwu etatów, a to nie wystarczy. Na świecie jest nie do pomyślenia, żeby ktoś mógł pracować w dwu instytucjach, które de facto konkurują ze sobą na rynku. Te instytucje walczą o te same środki, a kondycja finansowa konkretnej placówki jest zależna od osiągnięć każdego jej pracownika. Jak to uczciwie uwzględnić przy zatrudnieniu w paru instytucjach? Nie da się też na stałe pogodzić nadmiernych obowiązków wykładowych, często wykonywanych w odległych od siebie miejscach, z rzetelnym prowadzeniem badań. Jako członek Europejskiej Rady Badań, instytucji finansującej badania z budżetu Unii, widzę, że zainteresowanie naszych uczonych pozyskaniem tych środków jest o wiele za małe – po co podejmować obarczone dużą niepewnością sukcesu, czasochłonne starania o konkurencyjnie przyznawane fundusze międzynarodowe, skoro można zarobić przyzwoite pieniądze w kraju, ucząc na paru uczelniach? Jednak mała liczba nauczycieli akademickich wymusza nadmierne zaangażowanie dydaktyczne, a rażąco niskie uposażenia dodatkowo zniechęcają do podejmowania inicjatyw. Problemem jest cały system funkcjonowania sektora szkolnictwa wyższego i badań, który wymaga unowocześnienia. Zmiany jednak nie są możliwe bez zwiększania środków przeznaczanych na edukację i badania.