PIOTR BRODA-WYSOCKI o konieczności zwiększenia pomocy dla rodzin - Pracownikom socjalnym brakuje czasu na prowadzenie pracy z rodzinami przeżywającymi problemy i współpracę z innymi służbami. Są oni zbyt obciążeni biurokratycznymi obowiązkami.
Publikacja: 9 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 kwietnia 2010, 09:53
ROZMOWA
MICHALINA TOPOLEWSKA
Sejm kończy dzisiaj prace nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Kontrowersje budzi możliwość zabrania przez pracownika socjalnego dziecka z domu, gdy zagrożone jest jego zdrowie lub życie. Czy może to prowadzić do nadużyć?
PIOTR BRODA-WYSOCKI
To kontrowersyjne uprawnienie, jednak zabezpieczone tym, że to sąd podejmie ostateczną decyzję. Nie sądzę też, że będzie często stosowane, bo część pracowników socjalnych będzie się obawiać posądzenia o nadgorliwość. Jednak skupianie się na samym odbieraniu dziecka przypomina udzielanie pomocy od końca. Taka decyzja powinna być ostatecznością, a wcześniej z rodziną powinni pracować pracownicy socjalni.
Ale jak to robić, gdy pod swoją opieką mają oni nawet 60 rodzin?
Czasami tych rodzin jest jeszcze więcej. Prostą receptą na taki stan rzeczy byłoby zwiększenie liczby pracowników socjalnych, ale większość gmin nie ma na to pieniędzy. Trzeba więc myśleć o odciążeniu ich od biurokratycznych obowiązków, a nie nakładaniu się na nich nowych zadań. Pracownik socjalny jest też osamotniony w środowisku lokalnym, w którym pracuje. Brakuje współdziałania z innymi służbami, np. policją, szkołami, a zwłaszcza szwankuje współpraca z sądami.
Dlaczego?
Sędziowie przy podejmowaniu decyzji wolą się opierać na paragrafach i opinii swoich służb, czyli kuratorów, a nie pracowników socjalnych. A wymiar sprawiedliwości i służby społeczne kierują się swoimi wytycznymi i często nie dostrzegają wspólnego celu, jakim powinno być dobro dziecka. Z tego wynikają problemy. Na przykład z roku na rok wzrasta liczba dzieci umieszczanych w opiece zastępczej, bo wcześniej zabrakło współpracy, która pomogłaby rodzinom przeżywającym trudności.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Basia 165 z IP: 78.8.3.* (2010-04-09 08:52)
Czyli nadal będą dostawać zasiłki rodzinne tylko niepracujący, ukrywający dochody i rodziny z dużą liczbą dzieci.
Bo przecież młoda rodzina z dwójką dzieci, w której mąż i żona pracuje i zarabiają oboje około minimalnej płacy, np. na rękę po 1200 zł, nie mają szans dostać zasiłku rodzinnego na dzieci, nawet jeżeli w tej rodzinie jest dziecko niepełnosprawne.
Wyliczenie:
1200+1200=2400 - dochód z pracy rodziny na rękę (netto)
2400:4=600 - dochód na jedną osobę w tej rodzinie (przy dwójce dzieci)
504 zł - próg dochodowy uprawniający do zasiłku rodzinnego,
583 zł - próg dochodowy uprawniający do zasiłku rodzinnego na dziecko w rodzinie, gdzie jest dziecko niepełnosprawne.
Należy też przypomnieć, że progi dochodowe nie były podnoszone od 7 lat.
Wyliczenie to dedykuję wszystkim niezorientowanym dziennikarzom i politykom.
2: matka dzieci z IP: 89.75.3.* (2010-04-09 09:05)
niskie kryterium powoduje biedę w rodzinach. ktoś mądry powinien przemyśleć czy nie warto dać zasiłki rodzinne dlla dzieci u biologicznych rodziców?Tworzenie i zachwalanie rodzin zastępczych doprowadza do bogactwa niektórych rodzinych i przerzucania dzieci z rodziny do rodziny a ostatecznia dziecko ląduje w domu dziecka z przeżyciami emocjonalnymi i kończy zazwyczaj w zakładzie karnym . Czy nasi dziadowie o takie warunki socjalne walczyli?
3: matka z IP: 88.156.62.* (2010-04-09 10:01)
zasilki powinny dostawać wszyscy pracujacy tak jest w UE
mops powinien zajmowac sie tylko osobami ktore nie pracuja -b...rany
4: h.szczepanski z IP: 217.113.144.* (2010-04-09 15:42)
Panie Piotrze kolejny raz dziękuję za wspaniały artykuł obnażający prawdę jak realizowane są prawa człowieka już nawet nie do godnego, ale normalnego życia. Tak jak Pan napisał najłatwiej jest zabrać oddać do rodziny zastępczej i na to kasa się znajdzie bo musi. Natomiast na pomoc rodzinom w trudnej sytuacji brak. Tak jak zamrażanie progów dochodowych i kryteriów do otrzymywania pomocy przez MPiPS jest ohydne, bo jakoś nie widać, żeby oszczędzali na sobie. Zawsze kosztem najsłabszego i najbiedniejszego ratują budżet!!! Trzeba chyba jakiejś rewolucji, aby to zmienić, chociaż też jakoś wątpię w to, że w końcu zbierzemy się razem i razem zawalczymy o prawa zapisane w Konstytucji RP.
5: iwonah mama kuby z mpd z IP: 78.28.10.* (2010-04-09 17:35)
Przypominam że do świadczenia pielęgnacyjnego (rodzic opiekuje sie niepełnosprawnym dzieckiem)w kwocie 520zł nie ma kryterium dochodowego
6: B z IP: 87.105.142.* (2010-04-09 21:40)
Do 5 : tylko, że świadczenie pielęgnacyjne otrzymują rodzice tylko na bardzo ciężko chore dzieci. Niepełnosprawna dzieci, na które rodzice otrzymują tylko zasiłek pielęgnacyjny - jeśli rodzina przekroczy kryterium dochodowe 583 zł - są pozbawiane oprócz zasiłku rodzinnego również dodatku 80 zł.
Zniesienie progu dochodowego do świadczenia pielęgnacyjnego już dawno powinno nastąpić, nie ma co wpadać w zachwyt, łaski nie zrobili, to i tak marna jałmużna w stosunku do niezbędnych potrzeb tych rodzin.
7: matka z IP: 89.231.190.* (2010-04-10 21:15)
Dzieci to radość życia, ale z drugiej strony to ubóstwo ekonomiczne bieda, bieda i bieda !
8: to ja niewidzialna ręka z IP: 88.199.245.* (2010-04-26 20:35)
cytuję Polska to dziki kraj
9: MAMA z IP: 79.162.30.* (2010-05-05 04:24)
jak można tak traktować..dzieci...progi nie były podwyższane od 6..lat..dlatego nie zagłosuje na PO
10: ELA z IP: 84.10.39.* (2010-06-28 13:09)
DZIECI TO PRZESZKODA DLA RZĄDZĄCYCH.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.