MICHALINA TOPOLEWSKA

Rząd przyjął założenia do tzw. ustawy żłobkowej. Czy zachęci to samorządy do ich tworzenia?

EWA KAMIŃSKA*

Na pozbawienie żłobków statusu zakładów opieki zdrowotnej czekamy wiele lat, bo obecne przepisy blokują ich zakładanie. W Gdańsku działa dziewięć żłobków, z miejscami dla 550 dzieci. Zainteresowanie rodziców jest o wiele większe, a na miejsce oczekuje prawie 1,2 tys. dzieci. Utrzymanie żłobków kosztuje miasto 8 mln zł rocznie. Zniesienie przepisów, które zakładają, że żłobki są traktowane jak miniaturowe szpitale, spowoduje, że obniżą się koszty utrzymania placówek i przeprowadzania remontów dostosowujących je do wymogów przewidzianych dla ZOZ-ów.

A czy obok żłobków będą powstawały też inne formy opieki, które planuje rząd?

Będzie to zależało od zapotrzebowania rodziców. Wprowadzenie różnorodnych placówek opieki pozwoli elastycznie się do nich dopasować zarówno samorządom, jak i rodzicom, bo ci ze względu na wykonywaną pracę nie zawsze potrzebują zapewnienia opieki nad dzieckiem przez 8 godzin dziennie. Dla nich lepsze będą kluby dziecięce lub niania, której ubezpieczenie będzie finansowane przez budżet, co pozwoli na ich wyjście z szarej strefy zatrudnienia.

Czy jednak gminy będą tworzyły nowe miejsca opieki, jeżeli nie otrzymają na ten cel dotacji z budżetu?

Rzeczywiście, tworzenie żłobków i innych form będzie nadal naszym zadaniem własnym. Podobnie jak na przedszkola, gminy nie otrzymują na nie żadnych dodatkowych pieniędzy. Dla części samorządów, zwłaszcza tych małych, znalezienie w budżetach pieniędzy na ten cel może być trudne. Dodatkowe koszty będą związane też z prowadzeniem rejestrów funkcjonujących na terenie gminy form opieki oraz ze sprawowaniem nadzoru i kontroli nad placówkami. Dobrze by było, aby samo złagodzenie przepisów i likwidacja niektórych barier administracyjnych dotyczących żłobków były pierwszym krokiem i aby nie zatrzymano się tylko na tym jednym ułatwieniu. Na pewno, kiedy powstanie konkretny projekt, będziemy apelować o zapewnienie dofinansowania nowych zadań.

* Ewa Kamińska

wiceprezydent Gdańska ds. polityki społecznej