MARIA KUŚNIERZ o standardach zarządzania pracownikami - Urząd Miasta w Poznaniu jako jedyny w Polsce spełnia standardy zarządzania pracownikami obowiązujące w brytyjskim sektorze publicznym. O jedno miejsce ubiega się tam aż 40 kandydatów do pracy.
Jak uczestnictwo w programie wpłynęło na pozyskiwanie przez urząd pracowników?
Jesteśmy postrzegani jako bardzo stabilne miejsce pracy, ale też miejsce, w którym dba się o rozwój zawodowy pracowników. Taka opinia dobrego pracodawcy ma swoje odzwierciedlenie w liczbie napływających do nas zgłoszeń do pracy. O jedno miejsce ubiega się średnio 40 osób i są to dobrzy merytorycznie kandydaci. Oczywiście nie jest to jedyny powód tak dużego zainteresowania pracą u nas, bo sytuacja na rynku pracy jest trudna. Niemniej jednak nasi pracownicy, którzy przyszli z biznesu, twierdzą, że najbardziej cenią sobie sposób ich traktowania przez naszych przełożonych. Wiedzą, czego mogą się spodziewać, reguły rozwoju i awansu są dla wszystkich jasne. Każdy pracownik otrzymuje od swojego szefa informacje zwrotne o swojej pracy. Jako jedyny urząd w Polsce wprowadziliśmy też anonimową ocenę przełożonych przez podwładnych.
Za uzyskanie certyfikatu urząd zapłacił 18 tys. zł. Jaką korzyść z tego wydatku mają klienci urzędu?
Warunkiem utrzymania certyfikatu przez urząd jest badanie zadowolenia klientów i pracowników. Aż 84 proc. klientów ocenia naszą pracę pozytywnie. Dzięki zmianom organizacyjnym udało się skrócić czas oczekiwania na obsługę oraz podnieść jakość naszych usług. Wprowadziliśmy też unikatowe sposoby realizacji niektórych usług, jak powiadamianie klientów telefoniczne lub poprzez internet o przygotowaniu do odbioru prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego. Mieszkańcy chwalą też to, że wiele dokumentów, takich jak odpisy akt cywilnych, można zamówić u nas przez internet, bez konieczności przychodzenia. Dzięki takim standardom zarządzamy zasobami kadrowymi dużo bardziej efektywnie niż miało to miejsce wcześniej.
Maria Kuśnierz
kierownik Oddziału Rozwoju Kadr w Urzędzie Miasta Poznania
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Paweł z IP: 62.111.155.* (2010-03-08 09:26)
za taką kasę to chyba lepiej uzyskać certyfikat ISO, gdzie oprócz zarządzania personelem jest też ogarnięty ład dokumentacyjny i kontakty z klientem. A do urzędu zawsze będą chętnie bo jest to najlepszy pracodawca w regionie (zresztą w urzędach to jednak chyba pracują ci którzy mają nie tylko dobrze ocenione kompetencje), więc artykuł ma chyba tylko promować urząd.
2: MB z IP: 79.162.176.* (2010-03-08 10:38)
Jeżeli są rozpisywane konkursy na stanowiska, to dlaczego pracują po urzędach ziomki i znajomki? A jak pójdziesz załatwić sprawę, to napotykasz na bariery, chodzisz od Ajfasza do Kajfasza? A jak dasz upominek /łapówkę/, to wtedy latają wkoło jak muchy, jeden urzędnik potrafi wszystko załatwić. Nasz urzędniczy kraj, to jak Dziki Wschód.
3: zenek z IP: 213.199.233.* (2010-03-08 12:26)
40 osób na miejsce? w Warszawskich urzędach i ministerstwach jest po 700osób na jedno miejsce...
4: ArnoldUPR z IP: 78.8.27.* (2010-03-08 17:04)
tez sie dziwie ze tylko 40 osob. u nas w Elblagu to przylazi conajmniej 200 na 1-no miejsce. inna sprawa ze w pierwsej kolejnosci zatrudnia sie tam kolesiow i rodzine, a nabory do pracy w UM sa niezwykle rzadko... poza tym do urzedow pchaja sie do roboty niezaleznie od tego czy ma on certyfikat czy nie
5: do ArnoldUPR z IP: 79.162.3.* (2010-03-08 19:14)
ale kto do was przychodzi do urzędu? miernoty i znajomki? w Poznaniu jest 40 średnio na każde miejsce i to od lat, a nie tylko w kryzysie i to są ludzie o wysokich kompetencjach, z bizesu, zmęczeni wyścigiem szczurów. Poznań jest wzorowy jeśli chodzi o wydajność i organizację pracy. 84 proc. Poznaniaków jest z ich pracy zadowolona. Pokaż mi inny urząd w Polsce, w którym wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku. Jakie wy macie wyniki, sprawdzacie opinie petentów?
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.