MARIA KUŚNIERZ o standardach zarządzania pracownikami - Urząd Miasta w Poznaniu jako jedyny w Polsce spełnia standardy zarządzania pracownikami obowiązujące w brytyjskim sektorze publicznym. O jedno miejsce ubiega się tam aż 40 kandydatów do pracy.
KATARZYNA BARTMAN
Jak dowiedzieliście się o brytyjskim programie zarządzania kadrami?
MARIA KUŚNIERZ
Podczas jednej z wizyt w naszym partnerskim mieście, Nottingham w Wielkiej Brytanii, koledzy z brytyjskiego urzędu opowiedzieli naszym urzędnikom o standardach obowiązujących w tamtejszych urzędach. Jednym z nich był program Investor in People, który powinna wdrożyć każda brytyjska placówka.
Na czym on polega?
Służy on do opracowywania przez poszczególne urzędy własnych rozwiązań dotyczących zarządzania kadrami. Opiera się na trzech zasadach: planowaniu, działaniu i ocenianiu. Planowanie polega na opracowaniu własnych strategii realizacji zadań, kierowaniu oraz rozwoju pracowników. Działanie skupia się głównie na motywowaniu, angażowaniu i zwiększaniu odpowiedzialności pracowników, a także ich nauce i rozwoju. Ocena służy zaś do pomiaru wyników tych działań, tak by urzędy na bieżąco mogły wprowadzać ulepszenia w zarządzaniu swoimi kadrami. Realizacja takiego schematu oraz wykazanie ciągłego doskonalenia to warunek utrzymania przez urząd certyfikatu. Niektóre urzędy, zaniedbując dobre praktyki, tracą uprawnienia do posługiwania się nim.
Dlaczego przystąpiliście do tego programu?
Dzięki temu programowi zaczęliśmy wyróżniać się na tle innych urzędów stylem kierowania i strategią rozwoju naszych ludzi. Brytyjskie urzędy objęte tym standardem śledzą na bieżąco, co dzieje się w biznesie, jakie są aktualne trendy, a następnie modyfikują i wdrażają te rozwiązania. To zmniejsza dystans pomiędzy pracodawcami publicznymi a prywatnymi.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Paweł z IP: 62.111.155.* (2010-03-08 09:26)
za taką kasę to chyba lepiej uzyskać certyfikat ISO, gdzie oprócz zarządzania personelem jest też ogarnięty ład dokumentacyjny i kontakty z klientem. A do urzędu zawsze będą chętnie bo jest to najlepszy pracodawca w regionie (zresztą w urzędach to jednak chyba pracują ci którzy mają nie tylko dobrze ocenione kompetencje), więc artykuł ma chyba tylko promować urząd.
2: MB z IP: 79.162.176.* (2010-03-08 10:38)
Jeżeli są rozpisywane konkursy na stanowiska, to dlaczego pracują po urzędach ziomki i znajomki? A jak pójdziesz załatwić sprawę, to napotykasz na bariery, chodzisz od Ajfasza do Kajfasza? A jak dasz upominek /łapówkę/, to wtedy latają wkoło jak muchy, jeden urzędnik potrafi wszystko załatwić. Nasz urzędniczy kraj, to jak Dziki Wschód.
3: zenek z IP: 213.199.233.* (2010-03-08 12:26)
40 osób na miejsce? w Warszawskich urzędach i ministerstwach jest po 700osób na jedno miejsce...
4: ArnoldUPR z IP: 78.8.27.* (2010-03-08 17:04)
tez sie dziwie ze tylko 40 osob. u nas w Elblagu to przylazi conajmniej 200 na 1-no miejsce. inna sprawa ze w pierwsej kolejnosci zatrudnia sie tam kolesiow i rodzine, a nabory do pracy w UM sa niezwykle rzadko... poza tym do urzedow pchaja sie do roboty niezaleznie od tego czy ma on certyfikat czy nie
5: do ArnoldUPR z IP: 79.162.3.* (2010-03-08 19:14)
ale kto do was przychodzi do urzędu? miernoty i znajomki? w Poznaniu jest 40 średnio na każde miejsce i to od lat, a nie tylko w kryzysie i to są ludzie o wysokich kompetencjach, z bizesu, zmęczeni wyścigiem szczurów. Poznań jest wzorowy jeśli chodzi o wydajność i organizację pracy. 84 proc. Poznaniaków jest z ich pracy zadowolona. Pokaż mi inny urząd w Polsce, w którym wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku. Jakie wy macie wyniki, sprawdzacie opinie petentów?

Narodowy Fundusz Zdrowia teoretycznie umożliwia przesłanie wniosków o europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego drogą elektroniczną. Tyle że odpadają te, na których brakuje... własnoręcznego podpisu.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?