Rozmawiamy z ROLANDEM BUDNIKIEM, dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku - Na początku marca w gdańskim urzędzie pracy rozpocznie się pilotażowy program polegający za zleceniu firmom rekrutacyjnym szukania pracy osobom długotrwale bezrobotnym. Jeśli się powiedzie, zostanie rozszerzony na cały kraj.
Publikacja: 24 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 14:52
ROZMOWA
KATARZYNA BARTMAN
Kiedy gdański urząd pracy ogłosi konkurs dla agencji zatrudnienia pracy na znajdowanie pracy bezrobotnym?
ROLAND BUDNIK
Nabór firm rekrutacyjnych do programu planujemy ogłosić na początku marca. Mam nadzieję, że do końca lutego Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zatwierdzi ostatecznie warunki projektu i ruszymy z pilotażem. Oferty będziemy zbierać przez cały marzec, a ich rozpatrzenie nastąpi w kwietniu. Wtedy podpiszemy z wybranymi agencjami umowy. Program rozpocznie się więc realnie w maju i zakładamy, że potrwa do 1,5 roku. Jest otwarty dla wszystkich agencji, bez względu na ich obszar działania.
Jakie wymogi stawiacie firmom?
Wyboru najkorzystniejszej oferty będziemy dokonywali na podstawie kilku kryteriów: doświadczenia w realizacji usługi pośrednictwa pracy (będziemy brali pod uwagę okres prowadzenia działalności, efekty prowadzonej działalności, m.in. liczbę osób zatrudnionych za pośrednictwem danej agencji w okresie 2006–2009), potencjału agencji (baza lokalowa, zasoby rzeczowe, kadra), proponowanych form pomocy w ramach tego zadania (dodatkowe rozmowy z doradcą, nauka poszukiwania pracy, przygotowanie wideo CV) oraz proponowanego wynagrodzenia za realizację zleconego zdania, czyli ile agencje chcą uzyskać za zatrudnienie bezrobotnego.
Czy to znaczy, że nie będzie jednej stawki dla wszystkich agencji?
Określiliśmy, że maksymalnie za każdą osobę bezrobotną agencje mogą otrzymać od urzędu do 6,5 tys. zł. Kwota ta będzie rozłożona w transzach, a wypłata jest uzależniona od okresu zatrudnienia danej osoby. Im dłużej będzie pracować, tym wyższą kwotę otrzyma agencja. Agencje mogą też zaproponować niższą cenę i będziemy to brali pod uwagę podczas oceny ofert.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: xylon z IP: 94.75.121.* (2010-02-24 09:57)
agencje mogą otrzymać od urzędu do 6,5 tys. zł.I to jest całe sedno o szkoleniach i gdzie idą pieniądze.Czy tego nikt nie widzi poza Misiakiem.
2: ArnoldUPR z IP: 78.8.25.* (2010-02-24 11:37)
zlecanie firmom rekrutacyjnym szukania pracy ludziom? to od czego sa urzedy pracy jesli nie od tego? po co w takim razie je utrzymywac jesli mozna zlecic to prywatnym firmom?
3: wika z IP: 83.26.134.* (2010-02-24 12:21)
Urzędy pracy są od zatrudniania znajomych królika.
4: Sowa z IP: 87.205.27.* (2010-02-25 20:11)
W Urzędach Pracy dzieje się sodoma i gomora olewają osoby bezrobotne nic nie robią np PUP WŁOCŁAWEK. Agencje Pracy będą się starać lepiej chodzi o niezłą kasę
5: lol z IP: 89.77.70.* (2010-02-26 17:40)
jesli pracownicy urzedow sa przeciazeni robota administracyjna, to nalezaloby zatrudnic dodatkowych pracownikow (ktorzy sa bezrobotni) i to im dac te pieniadze.
6: pośrednik z IP: 89.17.244.* (2010-03-01 13:47)
Takie tempa pracy nie ma w innych urzędach.To prace ekspresowa i istotnie główni papierkowa.Dlaczego ubezpieczenia zdrowotne przy bezrobotnych.Mamy mnóstwo chorych bezrobotnych którzy nie szukają pracy lecz ubezpieczenia i młodych matek wychowujących dzieci nie szukających pracy.Zawyżone statystyki.Wszyscy to wiedzą ale widocznie to posłom odpowiada.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.