zaloguj się do e-DGP
statystyki

"NFZ nie stać na opłacanie kolejnych i drogich metod leczenia"

skomentuj

Rozmawiamy z JACKIEM PASZKIEWICZEM, prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia - NFZ ma coraz niższe przychody. Spada ściągalność składki z ZUS, ale także wpływy z KRUS. Aby zagwarantować pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych w 2010 roku na niezmienionym poziomie, Fundusz wykorzystuje m.in. pieniądze z ubiegłorocznej nadwyżki.

Publikacja: 6 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 6 sierpnia 2009, 15:57

● Za pierwsze półrocze tego roku NFZ miał niższe wpływy, a do końca roku mogą się one zmniejszyć o prawie 1,8 mld zł. Czy oznacza to ograniczenia w dostępie do świadczeń?

– Myślę, że nie będzie aż tak źle. Wynika to z tego, że na spadek naszych przychodów wpłynęły głównie obniżające się przychody z KRUS. Miesiąc do miesiąca otrzymujemy z tego źródła o około 40 mln zł mniej, niż było to planowane. Niestety, jest to tendencja trwała, bo wynika bezpośrednio z uzależnienia wysokości składki do KRUS od ceny jednego kwintala żyta. A ta jest obecnie bardzo niska.

● Co w takiej sytuacji zamierza pan zrobić?

– W najbliższym czasie wystąpię do ministra zdrowia oraz ministra finansów o korektę planu finansowego NFZ na ten rok w zakresie przychodów. Skorygujemy przychody z KRUS o ponad 500 mln zł. O tyle bowiem będą one niższe w ciągu tego roku. Jednocześnie zaproponuję rozwiązanie rezerwy ogólnej. Obecnie wynosi ona ponad pół miliarda zł. Podsumowując, rozwiążemy rezerwę i jednocześnie obniżymy przychody.

● I z tego skorygujecie braki z KRUS?

– Tak.

● Ale przecież mniej pieniędzy spływa do NFZ również z ZUS. Jak zlikwidujecie ten niedobór?

– Faktycznie pieniędzy z ZUS jest również mniej. Ale bardziej niepokojące są wahania w ich ściągalności. Jednego miesiąca tych pieniędzy jest mniej, drugiego trochę więcej, niż zakładaliśmy, a jeszcze w kolejnym dokładnie tyle, ile przewidzieliśmy. To bardzo niepokojący sygnał, bo oznacza, że za kilka miesięcy sytuacja może być jeszcze gorsza.

● Kiedy może się to stać?

– Załamanie czeka nas prawdopodobnie pod koniec tego roku albo na początku przyszłego.

● Czyli najgorsze przed nami?

– Spodziewam się, że bardzo trudnym okresem dla systemu lecznictwa będzie 2010 i 2011 rok. Pewnej poprawy spodziewamy się dopiero od 2012 roku.

● A co funduszem zapasowym?

– Na funduszu tym jest zgromadzone 2,7 mld zł. Zostanie on jeszcze zasilony 1,1 mld zł, jakie trafiły dodatkowo do NFZ w ubiegłym roku.

● Na co zostaną przeznaczone te pieniądze?

– Środki te posłużą do załatanie niedoborów w przychodach składki w 2010 i 2011 roku. Szacujemy, że wyniosą one ponad 2 mld zł. Dzięki temu środki na świadczenia zdrowotne, jakie będą przeznaczone na ich sfinansowanie w 2010 roku, nie będą niższe niż w tym.

● Kiedy zostaną zapłacone nadwykonania za ten rok?

– Dyrektorzy oddziałów NFZ już mogą podejmować decyzję w tej sprawie.

● A co z tymi z 2008 roku?

– Ta kwestia jest bardziej skomplikowana, ponieważ ubiegłoroczne umowy z NFZ już wygasły. Podstawą do zapłaty mogą być ugody przedsądowe, które są zawierane między świadczeniodawcami a Funduszem. A to zawsze trochę trwa.

Komentarze: 13

  • 1: pracownik ,,służby" zdrowia. z IP: 83.8.9.* (2009-08-06 08:04)

    O czym my mówimy!!? chory ma konstytucyjne prawo do opieki medycznej i leczenia!!! płacimy składki!!! jakim prawem człowieczek decyduje, kogo i co leczyć, a kogo i czego nie??? kto ma umrzeć, a kto może być leczony! NIE MA PRAWA BYĆ ŻADNYCH KRYTERIÓW WYBIERANIA LEPSZYCH, BO TAŃSZYCH CHORÓB/CHORYCH. Pacjent jest chory - jest leczony. Tego mnie uczono!

  • 2: ooo z IP: 145.237.88.* (2009-08-06 08:12)

    słuszałam, że zaplanowano podwyższki pensji , zarabiających wcale niemało urzędnikom NFZ, czyżby w zamian za leczenie tych droższych chorób

  • 3: Pewnie ,że WAS nie stać i nie bedzie przez DONALDA z IP: 84.234.1.* (2009-08-06 08:47)

    -pieniędzy na LECZENIE nie ma i nie będzie,przez LIBERAŁÓW!!bo to oni wszystkim bez względu na zawód – powtarzam bez względu na zawód , zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są szczególnie przez młodych składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w NFZ nie ma .Przecież po co wykazywać wysokie dochody?. -jeżeli pracownik jest zatrudniony w szkodliwych warunkach pracy, czy bedzie miał za wyżej płacone składki zapewniony lepszy standard leczenia ,NIE--.Tracą nie tylko pracujący obecnie ale również emeryci i chorzy obecni i przyszli .Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,a jak się to odbije na przyszłym systemie emerytalnym -ZAPAŚĆ . Minimalna płaca i zakres leczenia ---musi być określona i uzależniona od wykonywanego zawodu lub płaconej wysokości składek bo inaczej z nami koniec!!Liberalizm to zacofanie i oszustwo!

  • 4: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-08-06 08:47)

    Zlikwidować NFZ.Jeśli składki są wpłacane do ZUS-u to ci urzędnicy którzy są w ZUS powinni to podzielić a nie ztworzono twór dla posadek z ogromnymi pensjami

  • 5: ktos z IP: 213.199.218.* (2009-08-06 08:53)

    Przeciez skladka na krus za 3 kwartal nie zmalala to dlaczego wprowadzacie ludzi w blad.

  • 6: astra z IP: 89.171.18.* (2009-08-06 10:29)

    mozeby tak w koncu zlikwidowac krus i problem sam zniknie

  • 7: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-08-06 12:18)

    Do 3 ale chyba 672,72 na miesiąc na NFZ to chyba stanowczo za dużo.Ja co miesiac tak płacę.

  • 8: karol z IP: 89.78.5.* (2009-08-06 12:40)

    no ale miliony tak podaje prasa rząd przeznaczył na nagrody .

  • 9: alajaja z IP: 83.4.135.* (2009-08-06 12:42)

    Te "drogie" metody leczenia to zwykła propaganda. Bo jak nazwać fakt, że leczy się "tanimi" tylko z nazwy. Czas trwania takiego leczenia, brak poprawy, skutki uboczne to prawdziwa cena "tanich " procedur medycznych. A swoją drogą gdyby wszyscy PRACUJĄCY płacili składki zdrowotne to pewnie nie byłoby rozterek pomiędzy tanimi i drogimi procedurami medycznymi. Jedni nie płacą bo nie muszą, inni się uchylają ( zatrudnieni i zatrudniający na czarno), jeszcze inni kombinują jak by było najtaniej, dla pewnych ustalono mizerną składkę, od niektórych ZUS nie wymaga (owszem wypełniają deklaracje i potrącają pracownikom tylko nie odprowadzają do ZUS) i jak ma starczyć dla wszystkich, bo wszyscy chcą się leczyć nowocześnie? Życzę zdrowia - nam wszystkim

  • 10: Kaptowaniec z IP: 82.160.17.* (2009-08-06 16:10)

    A co z trzema miliardami złotych na kontach Mazowieckiego Oddziału NFZ może to sprawdzi NIK.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter