"Zmienimy koszyk świadczeń w czerwcu 2010 r."

autor: Dominika Sikora29.07.2009, 03:00; Aktualizacja: 29.07.2009, 10:25

Rozmawiamy z EWĄ KOPACZ, ministrem zdrowia - Zamiast podwyżki składki zdrowotnej, resort zdrowia proponuje wprowadzenie ulgi podatkowej, która zachęci pacjentów do kupowania dodatkowych polis zdrowotnych. Projekt ustawy w tej sprawie jest już gotowy. Dzięki dodatkowym ubezpieczeniom do systemu lecznictwa ma wpłynąć do 6 mld zł rocznie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP

Polecane

Komentarze (16)

  • Ależ Pani kochana PO co go zmieniać(2009-07-29 06:58) Zgłoś naruszenie 00

    -zlikwidować od razu ,i spokój z tym zawracaniem głowy. Niech płacą i płaczą!

    Odpowiedz
  • hahahaha już niedługo Was wyleczy(2009-07-29 06:46) Zgłoś naruszenie 00

    z leczenia się ! będziecie sie leczyć jak u dentysty ,usuwając zzęby ,hmmm -WAS. Brawo Rząd -szlachta rządzi -,Nie macie na leczenie?
    do idźcie do polityków Pasożytujących na bezpodstawnie niskim KRUSie dla rolników.
    Jak ktoś jest faktycznie biedny czy to w mieście czy na wsi to od tego jest POMOC SPOŁECZNA a nie z góry założona uznaniowość PSLu ,iż każdy rolnik jest biedny..

    Odpowiedz
  • Mike(2009-07-29 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Jak ma już byc jakaś ulga niech to będzie kwota powiedzmy 5tyś zł rocznie którą można odpisać od podstawy opodatkowania na podstawie rachunków/faktur od lekarzy i dentystów. Po pierwsze, skoro ktoś nie chce czekać w nieskończonośc na wizytę u specjalisty i chodzi prywatnie to nie powinien za to drugi raz płacić. Po drugie skoro odpis będzie mozliwy na podstawie rachunku/faktury to lekarz/dentysta bedzie musiał od tego odprowadzić podatek.

    Odpowiedz
  • dyrektor(2009-07-29 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    A słyszała pani minister o limitowaniu świadczeń zdrowotnych? Szpitale nie wykonaja ani mniej ani wiecej zabiegów tylko tyle ile sfinansuje NFZ. Ta firma obecnie żąda podawania pacjentowi konkretnego terminu operacji np. biodra (kolejka od kilkunastu m-cy do kilku lat) a jednocześnie podpisuje kontrakt ze szpitalem na 6 m-cy. Jak mam podac termin operacji na przyszły rok skoro wiem jak szpital będzie finansowany jedynie do 31.12.2009. Mam korzystać z pomocy jasnowidza?

    Odpowiedz
  • Dyrektor(2009-07-29 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Bełkot. Ręce i nogi opadają. Konia z rzędem temu kto wyjasni w jaki sposób wprowadzenie koszyka spowoduje ograniczenie ilości łapówek za przyspieszenie operacji. Teraz tez wszystko nalezy się pacjentowi za darmo a kolejki są nie dlatego że nie ma koszyka ale dlatego że jest limitowanie świadczeń. Konia z rzędem temu kto wyjaśni w jaki sposób wprowadzenie nowych procedur do koszyka (i nie zmniejszenie ich liczby) przy obecnej składce poprawi dostępność chorych do leczenia.

    Odpowiedz
  • b(2009-07-29 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    Wysokosc ulgi zawsze bedzie decyzja polityczno-administracyjna, dlatego rozwiazanie tego typu nie podoba mi sie.
    Rozliczenie za usluge medyczna powinno odbywac sie miedzy ubezpieczalnia a pacjentem. To powinien byc sprawnie dzialajacy system. Pacjent za usluge na poziomie ambulatoryjnym, powinien placic 100%, a ubezpieczalnia powinna przelac na konto pacjenta znaczna czesc poniesionych kosztow w oparciu o przedstawione rachunki. np. 70 czy 80%.
    W przypadku leczenia szpitalnego, ubezpieczalnia powinna przelac na konto szpitala na podstawie rachunku konkretngo pacjenta 70-80%, oczywiscie do okreslonej gornej granicy odplatnosci za dana usluge przez ubezpieczyciela, reszte wplaca pacjent na konto szpitala.
    Podobnie w aptece, pacjent placi 100%, a refundacja lekow przelewana jest na konto pacjenta.
    Taki system jest sprawny, ale niewygodny dla niektorych osob.

    Odpowiedz
  • dyrektor(2009-07-29 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do b - dokładnie tak. Ale na takie finansowanie w systemie jest za mało środków. Nie zapominaj, że w Polsce płacąc składki zdrowotne finansujesz "bezpłatne" leczenie dla siebie i jeszcze 2 innych osób nie płacacych składek (wg opracowań MZ). Zresztą spece PO od ochrony zdrowia wyraźnie mówią - na proponowane przez ciebie rozwiązania brak pieniędzy

    Odpowiedz
  • b(2009-07-29 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    Uwazam, ze w Polsce nastaly takie czasy, ze najlepsza polisa ubezpieczeniowa na zdrowie jest tzw. lapowka.
    Rzad nie potrafi lub nie chce zorganizowac sprawnej sluzby zdrowia z zachowaniem zasady solidaryzmu spolecznego i zasady wolnego rynku, tak jak np. w instytucjach UE lub Belgii.
    Zamiast wykupienia dodatkowej polisy zdrowotnej wole swoja polise, w formie lapowki.

    Odpowiedz
  • Alina(2009-07-29 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    W jednym z dolnośląskich przychodni przyszpitalnych, jeśli się zrezygnuje ze świadczeń opłacanych z NFZ na komercyjną wizytę u specjalisty trzeba i tak czekać. Nie ma możliwości przyspieszenia. Na przyjęcie trzeba czekać ok. 3 tygodni do laryngologa. A wizyta i tak kosztuje tyle samo co w gabinecie prywatnym. Jest to oczywiście szpital- spółka prawa handlowego. Mało tego, obsługa pielęgniarek i podobnego personelu okropna, żeby nie powiedzieć, że za te pieniądze wredna. Dlatego również bez uświadamiania wszystkich pracowników z tzw. poprawnej obsługi pacjenta też spółki nie pojadą daleko. Zupełnie inna sytuacja w gab. prywatnych. Różnica kolosalna.

    Odpowiedz
  • b(2009-07-29 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    Uwazam, ze w Polsce powinno przeznaczac sie okolo 10% PKB tzn. na dzien dzisiejszy okolo 130 mld zl w formie skladki zdrowotnej odpisywanej od podatku. Leczenie jest kosztowne i bedzie coraz bardziej. Rzad to musi zrozumiec, a nie forsowac zasade " taniego panstwa".

    Odpowiedz
  • MB(2009-07-29 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    A może należałoby się zastanowić najpierw nad poprawą powietrza z toksyn: ze spalin samochodów i innych zatruwaczy, co? Koszyk świadczeń by się poprawił, mniej pacjentów by było w szpitalach, ludzie zdrowsi by byli. Wydawać pieniądze na zapobieganie, a nie wydawać pieniądzy na leczenie - skutków. Coraz więcej innych chorób powstaje i nikt nic z tym nie robi. Za co płacimy podatki, tylko za siedzenie?

    Odpowiedz
  • Dość okradania pacjentów.(2009-07-29 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    W KAŻDYM SZPITALU ZATRUDNIĆ 1-ą OSOBĘ KTÓRA BĘDZIE WPROWADZAĆ DO KOMPUTERA WSZYSTKICH PACJENTÓW, NA WSZYSTKIE
    ZABIEGI DO WSZYSTKICH SPECJALISTÓW.
    DZIŚ KAŻDY SPECJALISTA USTALA SWOJĄ KOLEJKĘ DLA SWOICH PACJENTÓW - I ŚWIETNIE d r e n u j e i m k i e s z e n i e.

    Odpowiedz
  • Koncepcja Tuska(2009-07-29 15:03) Zgłoś naruszenie 00

    Jak nie kijem to go pałką.

    Odpowiedz
  • Wojtas(2009-07-29 17:36) Zgłoś naruszenie 00

    Dokładnie. Pani minister nie powinna zajmować się ustalaniem koszyka, bo to tutaj z limitami świadczeń jest problem. Ludzie czekają na zabiegi, wizyty, bo lekarz przyjmuje np. tylko 5 pacjentów dziennie. Prywatyzacja służby zdrowia wcale nie byłaby taka zła. Wykupienie sobie abonamentu w prywatnej klinice i ubezpieczenia, nawet w największych firmach jak np. LuxMed i Aviva (wszystkim raczej bardziej znana jeszcze pod starą nazwą Commercial Union) nie jest tak kosztowne jakby się mogło wydawać.

    Odpowiedz
  • ike(2009-07-29 18:27) Zgłoś naruszenie 00

    TAk jak obecnie leczą z laski to niech lepiej wcale nie przyjmują i nie pomagają niedlugo ludzie znowu porócą do znachorów i zaplacą bo to nabezpieczniejsze obecnie

    Odpowiedz
  • hendrixx(2009-07-29 23:06) Zgłoś naruszenie 00

    jaki jest problem? zlikwidowac KRUS, na zdrowie ponad 10 pkb (jak w UE) i nie ma problemu, lekarzom nie będzie się opłacało przyjmować prywatnie... zdrowia rzyczę

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane